Wczoraj odbyła się druga konferencja z serii 4Developers. I ja tam byłem, Allegro i herbatę piłem, ciastek się najadłem i w ogóle ;)
Sama konferencja była podzielona na 4 ścieżki: Zarządzanie projektami IT, Java, .Net & C# oraz PHP. Ja wybrałem sobie kilka wykładów z Zarządzania projektami IT (w sumie większość) i zahaczyłem także o wykłady nt. PHP.
Pierwszy wykład na którym byłem, była to zrealizowana w formacie Pecha Kucha (coś na kształt Lightning Talk) seria 3 prezentacji na tematy dotyczące, a jakże, zarządzania ;) Podobało mi się, 3 panów z organizacji PMI Poznań fajnie poopowiadało o tematach takich jak “Produktywne lenistwo”, “Przyczyny porażek startupów” i “Projekt w opałach”. Wykłady dużo nowego mi nie powiedziały, ale kilka rzeczy nazwały po imieniu w miejscach gdzie się czegoś domyślałem, albo zwróciły mi na coś uwagę. Ogólnie zdecydowanie za.
Kolejny wykład który mnie interesował, odbył się w tej samej sali, też z Zarządzania projektem IT. Tym razem Monika Konieczny opowiadała o tym, jak można pogodzić/ułatwić współpracę testerów z programistami. Trzeba przyznać, że Monika miała świetny pomysł z ciastem ;) Oprócz tego, że wykład dał mi sporo tematów do przemyśleń i podsunął trochę pomysłów, to z przyjemnością patrzyło się na kogoś kto z łatwością i zaangażowaniem prowadził zajęcia. Widać było, że Monika raz, wiedziała o czym mówi, dwa, ma sporo swoich przemyśleń na ten temat, trzy, była doskonale przygotowana. Myślę że dla mnie to najlepszy wykład na całej konferencji. A Monice tylko pogratulować :)
Na następny wykład miałem dylemat: pójść na PHP: “Aplikacje internetowe wydajne od początku”, czy zostać na Zarządzaniu projektami IT: “Zarządzanie rozwojem oprogramowania – nieco bardziej ‘funky’”. W końcu stwierdziłem że trochę technikaliów mi nie zaszkodzi, poszedłem sobie na PHP. Jeszcze wtedy nie wiedziałem co czynię… Panowie niestety nie dość że byli słabo przygotowani do wykładu (więcej czytali ze slajdów niż byli w stanie powiedzieć, patrzyli co chwila na siebie, który ma właśnie mówić etc), to nie do końca mieli pojęcie o czym mówią. Niestety. Być może później wyprostowali trochę swój wizerunek, ale tego już nie wiem, bo wyszedłem po 15 minutach. Po tym jak kilkukrotnie potraktowali wymiennie bufor z cache (używali tych słów jak synonimów), a wcześniej puścili kilka innych bezsensownych stwierdzeń. Najgorszy z możliwych wykładów IMHO.
Po tym jak uciekłem z “Aplikacji internetowych wydajnych od początku”, poszedłem na wspomniane “Zarządzanie rozwojem oprogramowania – nieco bardziej ‘funky’”. Peter Horsten poopowiadał nieco o rzeczach które znałem już doskonale, więc sam temat mnie nie do końca zainteresował (myślałem że będzie to nieco głębsze wejście w temat, tutaj było tylko pobieżnie), ale sam sposób prowadzenia wykładu to bajka. Najlepiej poprowadzony wykład na całym 4Developers, z tych na których byłem. Peter z lekkością i wprawą poopowiadał o wszystkim, z humorem, etc. Z przyjemnością go słuchałem :)
Po lunchu znów poszedłem na wykład PHP: “PHP wysokiej wydajności”. Tutaj było zdecydowanie lepsze przygotowanie techniczne Mariusza Gila niż kolegów od wydajności z poprzedniego wykładu. Nie było już wrażenia że nie wie o czym mówi, wręcz przeciwnie, większość tego o czym wspominał znam z własnych testów, choć nigdy nie miałem tak porywającego serwisu napisanego w PHP żebym musiał to stosować w praktyce :) Ogólnie sam wykład mnie nie szczególnie zainteresował, bo bardzo niewiele nowego miałem okazję się dowiedzieć (zapisałem sobie chyba tylko kilka nazw narzędzi z którymi warto żebym się zapoznał), ale oceniam go znacznie wyżej niż poprzedników ;)
Później już nie wychodziłem ze ścieżki “Zarządzania projektami IT”. Najpierw Jakub Dąbkowski w fajny sposób, z humorem, poopowiadał o jednym z aspektów metodyki Scrum, czyli o pytaniach jakie są ważne podczas “scrum meeting”. Wykład oceniam wysoko, Jakub zwrócił uwagę na powody dla których te pytania są ważne dla członków zespołu.
Następnie byłem na “Praktyce zarządzania portfelem projektów IT”. Okazało się jednak, że temat nie zainteresował mnie tak bardzo jak na to liczyłem. Wygląda na to, że te 40 minut jakie miał Szymon Włochowicz to zdecydowanie za mało na omówienie choćby częściowo tego tematu, usłyszeliśmy ledwie zajawkę, więc na sali było sporo osób które, jak mi się wydaje, podobnie jak ja nie zostali przekonani do takiego podejścia.
Ostatnim wykładem był “Łączenie ognia i wody – proces projektowy w Gratka Technologie”, ale tutaj było za mało interesujących tematów, ot, prelegent poopowiadał o swoich doświadczeniach, niestety myślę że zrobił to nieco za wcześnie, gdyż jeszcze miał ich nieco za mało. Mam mocno mieszane uczucia odnośnie tej prezentacji.
Ogólnie jestem bardzo zadowolony z całości. Ciekawe wykłady, rewelacyjne hostessy ;) darmowy wyjazd (sponsorowany przez firmę ;) ), i nie za daleko od domu (w sensie: mało czasu straconego w ciapągu) – zdecydowanie było warto :) Do tego stopnia, że jak tylko będę miał możliwość, to w przyszłym roku na pewno się wybiorę na kolejną edycję – nawet pomimo tego że konkurs komiksowy wygrał rysunek uzupełniony z oryginalnego Garfielda, a nie nasz :)


