przed chwila padlem.
dzwoni ktos do drzwi - szybkie spojrzenie po sobie z moja pania: do Ciebie ? nie, nic nie wiem… ide otworzyc.
otwieram, stoi facet w gajerze, z teczka w reku. pytam sie:
- slucham ?
- sa moze rodzice w domu ?
tu moj szok. nie mieszkam z rodzicami, juz od kilku lat…
- nie, nie ma.
- a to przepraszam, do widzenia.
i poszedl. po chwili refleksja, kuzwa, oklamalem go. matka pewnie jest w domu, ojciec raczej w pracy. moglem mu powiedziec, ze matka jest, ale zeby sie z nia zobaczyc to musi pojechac do innej czesci miasta…

jeszcze jestem w szoku…


Liczba komentarzy: 4

  1. 1 Był poniedziałek, 20 czerwiec 2005 roku gdy o godzinie 17:51 przyszedł RAFi i stwierdził:

    LOL, polałem z tej sytuacji :-)

  2. 2 Był poniedziałek, 20 czerwiec 2005 roku gdy o godzinie 21:48 przyszedł MySZ i stwierdził:

    da, ja tez :) w sumie moja pani stwierdzila dzis, ze powinienem sie cieszyc - widac jeszcze bardzo mlodo wygladam ;)

  3. 3 Była środa, 22 czerwiec 2005 roku gdy o godzinie 23:10 przyszedł RAFi i stwierdził:

    O zgrozo! Ty młodo wyglądasz?!? Mam na to dowody, niedługo je opublikuję, ty, ty… staruchu ty! ;)

  4. 4 Był czwartek, 23 czerwiec 2005 roku gdy o godzinie 01:38 przyszedł MySZ i stwierdził:

    tsss… bo sie wyda… :P

A Ty? Co o tym myślisz?

Możesz używać w komentarzach następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sblam! Antyspam