Chyba. Chwaliłem, chwaliłem, i przechwaliłem. Od kilku(nastu) dni mój ISP nawala. I to dość mocno… Co chwila zdarzają się przerwy w dostępie do sieci. Po prostu pakiety przestają wychodzić na świat. Mają wyłączoną odpowiedź z bramki na pingi, więc nie wiem czy to ona pada czy też coś innego. Wiem tylko tyle, że szlag mnie trafia….
Doprawdy, skutecznie przeszkadza mi jakkolwiek pracować. Co zacznę coś robić, to zaraz przestaje działać łącze. Ech… :/
Wczoraj im to w końcu zgłosiłem. Jutro do nich zadzwonię i się dowiem, czy coś wiedzą już więcej, i pożalę się nieco… ;) Ciekawe czy zwrócą mi za moje stracone nerwy :/
A Ty? Co o tym myślisz?