Wybrałem się z kumplem na zakupy. Mam co czytać… :)

Zakupy związane są z jednym z przedświątecznych postanowień: wgryźć się dobrze w C++, później, za jakiś czas, w C#. Daje sobie pół roku, może ciut więcej, na opanowanie tego w stopniu pozwalającym na dość swobodne operowanie językiem, żebym nie musiał zastanawiać się nad podstawami etc. Mam nadzieję, że przez ten czas mój zapał nie wygaśnie. Jak siebie znam, to nie powinien… :)

A po co to wszystko? Bo po więzieniu mam zamiar znaleźć dobrą robotę. Satysfakcjonującą, i w miarę dobrze płatną. Niekoniecznie jako webprogrammer (choć nie narzekałbym na to), ale między innymi po prostu jako programista. Poza tym, trzeba poszerzać swoje horyzonty ;) A ja lubię być pod jednym względem podobnym do papieru toaletowego: rozwijać się

Trzymajcie za mnie kciuki :)


Liczba komentarzy: 4

  1. 1 Był piątek, 16 grudzień 2005 roku gdy o godzinie 01:12 przyszedł piecu i stwierdził:

    Do C# polecam to: http://www.e-link.com.pl/x_C_I__P_411863;410002.html
    Bardzo fajna książeczko, chociaż już się chyba trochę zdeaktualizowała. A może wyszła nowa wersja?

  2. 2 Była sobota, 17 grudzień 2005 roku gdy o godzinie 01:39 przyszedł ramzes i stwierdził:

    Razem kupilismy ksiazki to wypadaloby, abym i ja okreslil do kiedy naucze sie Blendera :)
    U mnie to troszke trudniejsze bedzie ze wzgledu na chyba jednak mniej wolnego czasu, ale niech bedzie, ze do wakacji bede umial zrobic w nim tyle co obecnie w Maxie. Na moje szczescie, Maxa nie pamietam juz tak dobrze jak kilka lat temu ;)

  3. 3 Była sobota, 17 grudzień 2005 roku gdy o godzinie 13:14 przyszedł MySZ i stwierdził:

    @piecu: zacytuje część wstępu:
    Książka ta jest następcą wydanej przed 10 laty książki “Symfonia C++”.
    Tamta 700-stronicowa książka miała wiele wydań i cieszyła sie ogromną poczytnością - ale, gdy pojawił się długo oczekiwany standard języka C++, należało napisać nową książkę, To właśnie efekt tej pracy. Mam nadzieję, że i tę książkę czytelnicy polubią, tak jak tamtą starą “Symfonię C++”.

    I właśnie tej wersji szukałem w księgarni :)

    @ramzes: wolnego jak wolnego - w sumie w moim wypadku bardziej kradzionego ;) A co do obietnicy - trzymam za słowo (i tylko za słowo :P)

  4. 4 Był wtorek, 25 wrzesień 2007 roku gdy o godzinie 10:55 przyszedł myGeeBlog » Blog Archive » Co się mocium panie dzieje… i stwierdził:

    [...] zamarło. Spowodowane jest to moim ‘odsunięciem’ się od komputera - siedzę i czytam moją ulubioną książkę ;) (tak, na sucho, “pierwszy raz” z nowym językiem programowania, jeśli mogę to [...]

A Ty? Co o tym myślisz?

Możesz używać w komentarzach następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sblam! Antyspam