nigdy nie lubilem tego im. jest taki, jak sam windows: dziurawy, prostacki, i nic w nim nie dziala tak jak sie chce zeby dzialalo. teraz, dzieki blazejowi miga i jaroslawowi sajko wiadomo juz ze nie nalezy tego badziewia uzywac w ogole - dla wlasnego bezpieczenstwa. znacznie lepsza alternatywa jest jabber. stabilny, bezpieczny, multiplatformowy - klienci na niego sa dostepni na zdecydowana wiekszosc ‘powszechnie uzywanych’ systemow operacyjnych. i nawet jak padnie jeden serwer jabbera (co zdarza sie na serwerze ktorego uzywam - jabber.org - bardzo rzadko, przez okolo 2 lata chyba ze 3x), to nie staje sie martwa cala siec, jak to sie bardzo czesto dzieje z g(ownem)g(ownem)…
aktualizacja:
jesli ktos chcialby poczytac o tym po polsku, to zapraszam na pcworld
A Ty? Co o tym myślisz?