Od jakiegoś czasu, w sumie już ładnych kilka tygodni, próbowałem używać (t.j. używałem) Eclipse do tworzenia kodu PHP, jak i do ogólnego zarządzania projektem. Na początku było to dość przyjemne. Prosty dostęp do wszystkich plików projektu, praca na zakładkach, podpowiadanie kodu… Ale po kilku tygodniach, powiedziałem sobie: DOŚĆ. Nie będę się dłużej męczył…

Co mi przeszkadza? Po kolei:

podpowiadanie kodu
Jest do bani. Odwołuję się do obiektu $tpl->, a on popowiada mi metody i własności wszystkich obiektów w całym projekcie! Do dupy z takim podpowiadaniem kodu. Wole zajrzeć do definicji klasy i sprawdzić jak się dana metody/własność nazywała, o ile nie pamiętam. De facto wyszło tak, że w ogóle z tej opcji (tj. podpowiadania kodu) nie korzystałem.
zakładki
Fajnie, że pokazuje na górze (lub jeśli ktoś tak woli, to na dole) listę otwartych i edytowanych plików. Przy otwartych dwóch lub trzech jest super. Ale po otworzeniu kilkunastu plików, praca z nimi to sajgon. Na liście na górze pojawiają się tylko ostatnio edytowane, pozostałe są ukryte, ciężko mi się między nimi przełączać za pomocą klawiatury (skrót klawiszowy znam, gorzej że musiałbym pamiętać w jakiej kolejności je ostatnio edytowałem żeby to miało sens).
folding (zawijanie) kodu
Działa tylko dla funkcji, metod i klas. Nie działa dla normalnych bloków kodu, jak ciała warunków, pętli etc. Nie można też ręcznie zdefiniować zwinięcia, żeby ukryć ten fragment kodu który mnie w danej chwili nie interesuje. Nie można też zaznaczyć kilku zwiniętych funkcji, skopiować/wyciąć i wkleić gdzie indziej - kopiuje się tylko pokazywana na ekranie część, a o co zwinięte nie jest uwzględniane. Nie dość tego, bo to jak na razie mały pikuś: pracowałem dziś, i nagle z pliku znikło mi kilkanaście metod! Szukałem przez chwilę, w końcu się wystraszyłem że niechcący skasowałem je… Ale system cały czas działa. Co się okazało? Eclipse zapomniał je wyświetlić.. Dopiero jak wyszukałem wszystkie wystąpienia słowa function w pliku, to okazało się że te definicje są, tylko nie są wyświetlane. Dosłownie. Nawet liczba linii w pliku była pokazywana mniejsza, tak jakby tych definicji de facto tam nie było. Koszmar.
siermiężność
Java jak to java. Do demonów szybkości nie należy. Co tu więcej pisać…
trochę innych
tutaj wchodzi kiepska obsługa SVN, mała liczba zapamiętywanych poziomów undo (zwiększanie parametru w opcjach niewiele daje), problemy z zapamiętaniem przez Eclipse że chcę używać 2 spacji jako wcięć (namiętnie używa znaków tabulacji, o długości 4 lub 8 znaków, zależy od jego nastroju) etc. W sumie: środowisko jest do dupy.

Żeby nie było nieporozumień: używam (-łem) Eclipse w najnowszej wersji, z najnowszą wersją PHP Eclipse, z najnowszą wersją Javy, wszystko ściągnięte ze stron twórców - bynajmniej nie są to własne spieprzone kompilaty, czy też jakieś niedopracowania developerów mojego distro. Po prostu, to środowisko może się nadaje do Javy, ale do PHP niezbyt.

Nie da się ukryć, że jak na razie najlepszym dla mnie edytorem jest Vim, szczególnie od momentu wprowadzenia możliwości pracy z zakładkami/kartami. Brakuje mi w nim tylko brak osługi projektów. Ale może jest do niego jakiś plugin, który by to zgrabnie umożliwiał. Będę musiał poszukać. I go przeprosić…


Liczba komentarzy: 27

  1. 1 Była Sobota, 24 czerwiec 2006 roku gdy o godzinie 10:57 przyszedł dr_bonzo i stwierdził:

    “Ale po otworzeniu kilkunastu plików, praca z nimi to sajgon. Na liście na górze pojawiają się tylko ostatnio edytowane, pozostałe są ukryte, ciężko mi się między nimi przełączać za pomocą klawiatury”

    Jak pamietam Ctrl+E i rozwija sie lista ukrytych (lub wszystkich plikow), masz dostepny quicksearch, jak w operze po wcisnieciu “/”

    Co do foldngu — nie potrzebny gdyby eclipse mial zakladki jak w Kwrite: Ctrl+B a potem Altp+(PgUp| PgDown) do szybkiego przemieszczania sie po kodzie.

  2. 2 Była Sobota, 24 czerwiec 2006 roku gdy o godzinie 12:25 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Zakładki chyba ma - nie pamiętam teraz dokładnie.
    Ale nie zmienia to faktu, że zakładki jako takie foldingu nie zastąpią - ja lubię mieć w Vimie zwinięte te metody/funkcje których aktualnie nie edytuje, a przeskakuje między edytowanymi właśnie zakładkami.

    A o ctrl+e nie wiedziałem - może szkoda… tak czy inaczej eclipse już u mnie nie ma dysku, może jak Zend wyda ukończoną wersję swojej wersji IDE dla PHP to się zastanowię - ale niewygodnie dla mnie będzie używać różnego softu do różnych języków programowania.

  3. 3 Była Sobota, 24 czerwiec 2006 roku gdy o godzinie 12:40 przyszedł dr_bonzo i stwierdził:

    Ja mam 3 eclipsy: ruby, java, php — dla prostoty instalacji, ale chyba sie przerzuce na jedna i doinstaluje pluginy zeby nie konfigurowac eclipsa 3 razy.

    Bookmarki sa ale trzeba RMB na linie kodu, wybrac add bookmark, wpisac opis i juz jest wstawiony — jest to tak powolne (za duzo operacji) ze nie uzywam, nawet nie wiem jak sie skacze do tych bookmarkow :)

  4. 4 Był Poniedziałek, 26 czerwiec 2006 roku gdy o godzinie 07:11 przyszedł Jarosław Mężyk i stwierdził:

    Jest do Vim’a plugin “Project” http://vim.sourceforge.net/scripts/script.php?script_id=69 pozwalający dość wygodnie organizować projekty. Używam go dosyć długo i nie znalazłem jak dotąd nic lepszego.

  5. 5 Była Niedziela, 02 lipiec 2006 roku gdy o godzinie 22:02 przyszedł KeyBi i stwierdził:

    Ostatnio też zrezygnowałem z Eclipse, ale dlatego, że po prostu się nie dało pracować na moim Duronie 800. Eclipse zabijał mi kompa…

    Teraz próbuje Bluefish, przynajmniej jest szybki :)

    Vim jest fajny, ale do dłuższych plików się jednak średnio nadaje.

  6. 6 Był Piątek, 07 lipiec 2006 roku gdy o godzinie 22:17 przyszedł KeyBi i stwierdził:

    Nie wiem czy słyszałeś może o PHP IDE dla Eclipse -> http://www.eclipse.org/php/. Prezentuje się naprawdę ciekawie :)

  7. 7 Była Sobota, 15 lipiec 2006 roku gdy o godzinie 18:46 przyszedł MySZ i stwierdził:

    @Jarosław Mężyk: szukałem czegoś w ten deseń, ale jakoś mi nie wyszło. Spróbuję zatem tego plugina - dzięki!

    @KeyBi: Bluefish i inne takie mnie nie ciągną. Już prędzej testowany przeze mnie jakiś czas temu najnowszy Gedit. Ale to bym musiał go więcej poużywać żeby coś ciekawego o nim powiedzieć. A czemu twierdzisz, że do dużych plików Vim się nie nadaje?

  8. 8 Był Piątek, 21 lipiec 2006 roku gdy o godzinie 23:13 przyszedł KeyBi i stwierdził:

    Vim ma ogromne możliwości ale też jest troche toporny. Szybciej jednak zaznacze fragemnt tekstu kursorem i go skopiuje niż przechodząc w tryb wizualny zaznaczając i wklejając.

  9. 9 Była Sobota, 22 lipiec 2006 roku gdy o godzinie 09:23 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Jaki problem z użyciem myszki w Vim-ie? :) Nawet prościej: zaznaczasz myszką, i zamiast ctrl+c, wciskasz tylko y :)
    A jeśli używasz gVim-a, to możesz kliknąć na pasku narzędzi (tak jak w Eclipse czy innym) i tutaj nic się nie różni. Natomiast w Eclipse, ani nigdzie indziej (poza EditPlusem) z zanaczaniem blokowym. Natomiast w Vim wciskasz ctrl+v i masz zaznaczanie blokowe - niezależnie od tego czy myszką, czy też z klawiatury :)

  10. 10 Był Piątek, 28 lipiec 2006 roku gdy o godzinie 22:33 przyszedł Xpeditus i stwierdził:

    Polecam http://vimplugin.sourceforge.net/

  11. 11 Była Niedziela, 30 lipiec 2006 roku gdy o godzinie 22:35 przyszedł Tycjan i stwierdził:

    Ja polecam więc jEdita. Działa szybko zarówno pod Windowsem jak i Linuksem pomimo że jest napisany w Javie. Ale jaka to wygoda: dwa systemy jeden edytor :)
    Co do Eclipse to dla mnie tez to jest porażka jeżeli chodzi o PHP.
    Od kilku lat pracuję w JEdicie i jak widzę nic mi jego nie zastąpi (np.: nagrywanie makr, opcje szukania). Polecam.

  12. 12 Był Wtorek, 01 sierpień 2006 roku gdy o godzinie 06:44 przyszedł MySZ i stwierdził:

    @Xpeditus: sprawdzę później, jak mi z powrotem w domu net podłączą, ale już się zraziłem do Eclipse i nie widzę specjalnie szans na to żeby to się zmieniło :) Dzięki :)

    @Tycjan: do jEdita próbowałem się kiedyś przekonać, ale mi nie wyszło. Nie jest IDE, a takiego szukałem przede wszystkim (wszechstronnego IDE, nie tylko do PHP), tylko edytorem tekstu. A z edytorów tekstu to najlepszy dla mnie jest Vim - mnóstwo rozszerzeń, niesamowicie elastyczny, działa zarówno pod konsolą jak i w środowisku graficznym (gVim), i go całkiem nieźle znam… :)

  13. 13 Była Sobota, 05 sierpień 2006 roku gdy o godzinie 13:00 przyszedł nrm i stwierdził:

    heh, zupełnie jakbym siebie słyszał :) tez sie przemęczyłem z chwalonym wszędzie eclipse (różne mutacje: php, zendowe ide, easyeclipse i trustudio) aż ostatecznie wróciłem do prostego PSPada. I znowu wszystko syzbko mi idzie :)

  14. 14 Był Piątek, 18 sierpień 2006 roku gdy o godzinie 21:08 przyszedł eRiZ i stwierdził:

    IMHO to kwestia przyzwyczajenia.

    Ostatnio nie mogłem sobie znaleźć dobrego edytora do http://WWW. Przemęczyłem się chyba przez kilkadziesiąt i stanęło właśnie na Eclipse (+PHPEclipse, Aptana). Przebrnąłem również przez “wszędobylskiego” Zenda…

    Do tej pory uznawałem Javę za platformę bardzo wolną, jednak już na procku >1.2GHz można komfortowo pracować. Nie wiem, jak innym, ale mnie wystarczy kolorowanie z uzupełnianiem kodu, a w obecnej posiadanej przeze mnie wersji wszystko jest OK (nawet w dosyć rozbudowanym obiektowo projekcie).

    Ale z mniejszych edytorków nie rezygnuję - w moim warsztacie są PSPad, Notepad2 i Notepad++. Używam wszystkich czterech zamiennie, zależnie od sytuacji i po kilkuletnich bolączkach mogę powiedzieć, że ten zestaw doskonale mi odpowiada.

    Reasumując - Co kto lubi ;)

  15. 15 Był Poniedziałek, 20 listopad 2006 roku gdy o godzinie 13:12 przyszedł MySZ i stwierdził:

    @nrm: /me woli vima. Choć co jakiś czas testuje różne rozwiązania, szukając czy nie znajdę czegoś co go przebije ;]

    @eRiZ: ja, jako że pracuję zazwyczaj na Linuksie, a czasem także na Windowsie, potrzebuję czegoś dwusystemowego (minimum). Nie bawi mnie skakanie z jednego edytora do drugiego. Tak samo jak chciałbym mieć jeden edytor do wszystkich języków w jakich pisuje (a o to jeszcze trudniej ;) ). Jak na razie, kiedyś EditPlus (w czasach przedlinuksowych), teraz Vim - są bezkonkurencyjni ;)

  16. 16 Był Czwartek, 23 listopad 2006 roku gdy o godzinie 14:24 przyszedł TMerlin i stwierdził:

    Ja proponuje wspomnianego juz jEdit’a. Czemu??
    Posiada olbrzymia baze pluginow, wspiera PHP (nie tylko kolorowanie skladni, ale podpowiedzi polecen, debuger, itp). Pracuje bardzo ładnie na plikach dostepnych przez FTP ( Eclipse tego nie ma). No i jest o wiele mniejszy i szybszy niz Eclipse.
    Po instalacji (bardzo latwej) odpowiednich pluginow jest niezłym kombajnem. System zakładek, dokowania aplikacji, iwspółpraca z różnymi językami programowania sprawia, że pracuje się na tym edytorzxe bardzo szybko i przyjemnie. Używam go już od jakiegoś roku i jak do tej pory nie widziałem nic lepszego (nawet w programach Łindosołskich).

  17. 17 Był Piątek, 24 listopad 2006 roku gdy o godzinie 05:17 przyszedł MySZ i stwierdził:

    A nie używał ktoś z Was czasem Komodo? Wygląda na całkiem fajny program, i podstawowe używanie jest całkiem przyjemne. Cena nie za wysoka, w werji 4.0 beta jest już emulacja vi (choć 4.0 nie testowałem jeszcze, właśnie się ściąga) etc. Ma ktoś jakieś doświadczenia jak się to coś sprawuje na dłuższą metę?

  18. 18 Był Piątek, 24 listopad 2006 roku gdy o godzinie 06:29 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Potestowałem właśnie wersję 4.0 Beta. W trybie vi. Jestem zakochany… ;)

  19. 19 Był Piątek, 01 grudzień 2006 roku gdy o godzinie 08:17 przyszedł urzenia.net i stwierdził:

    Drugie urodziny…

    Ze względu na względy różne ;) w ogóle nie zauważyłem, że urzenia.net (jeszcze nie tak całkiem dawno diary.urzenia.net) obchodziło 23.11.2006 r. swoje drugie urodziny :).
    Od poprzednich urodzin doszło równo 80 wpisów (przez pierwszy r…

  20. 20 Był Poniedziałek, 04 grudzień 2006 roku gdy o godzinie 21:07 przyszedł urzenia.net i stwierdził:

    O edytorach (a konkretnie jednym i odrobinie drugiego) rzecz długa…

    W zamierzchłych, zamierzchłych już czasach, gdy jeszcze pracowałem na co dzień z Pewnym Systemem Operacyjnym Pewnej Firmy z Redmond ™, używałem bardzo przyjemnego, tekstowego, przyjemnie mocno konfigurowalnego edytora jakim jest …

  21. 21 Była Niedziela, 21 styczeń 2007 roku gdy o godzinie 22:42 przyszedł Uszok i stwierdził:

    TMerlin jeżeli nie znasz do końca możliwości programów o którch piszesz nie mów że czegoś sie w nich nie da zrobić. Nie mogę się z tobą zgodzić że Eclipse nie może pracowac bezpośrednio na serwerze http://ftp. Wchodząc na stronę http://ecsplorer.si-technologies.de/ i korzystając z tego pluginu muszę stwierdzić że sie mylisz ;)

  22. 22 Była Sobota, 10 marzec 2007 roku gdy o godzinie 13:19 przyszedł xmik i stwierdził:

    Zjechales Eclipse z góry do dołu, ale nawet nie postarałeś się aby zasięgnąć kilku porad u osób które codziennie na nim pracują.

    Tak jak przedmówca stwierdził “mylisz się”, a ja dodam że w 95% :) Bo jednak pewne mankamenty pozostają, np. szybkość aplikacji pisanych w javie.

  23. 23 Był Wtorek, 13 marzec 2007 roku gdy o godzinie 01:03 przyszedł MySZ i stwierdził:

    @xmik: jeśli mówisz o mnie, to nie do końca trafiłeś, ponieważ sporo czasu z google spędziłe próbując się doszukać jak poprawić czy też zrobić niektóre rzeczy. np. do tej pory nie wiem jak przypisać (choćby na czas bieżącej edycji) jakiś edytor (w moim przypadku epic -> perl) do plików bez rozszerzenia…

  24. 24 Był Poniedziałek, 19 marzec 2007 roku gdy o godzinie 12:40 przyszedł Benoit i stwierdził:

    Witam,

    Widzę że tu wiele osób miało dużo różnych edytorów do php więc to chyba dobre miejsce do tego żeby się zapytać: jaki edytor php polecalibyście mi?
    Potrzebuję czegoś co będzie: miało podpowiadanie i podświetlanie składni, umożliwiać edycję wielu plików na raz, lekkie (procesor celeron 600 :D), miało możliwość ustawienia różnego kodowania no i działało pod łindowsem a dokładniej 2000.
    Nie musi posiadać obsługi projektów, http://ftp.

  25. 25 Był Wtorek, 20 marzec 2007 roku gdy o godzinie 17:29 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Z podpowiadaniem składni będzie ciężko, ja nie znam żadnego który by dał radę na tak słabym procku. Poza podpowiadaniem, ja zawsze pod windowsem najbardziej lubiłem editplusa (a teraz gvima - także pod Win :) ).

  26. 26 Była Sobota, 26 maj 2007 roku gdy o godzinie 13:03 przyszedł Koziołek i stwierdził:

    Pojechałeś eclipsa… Cóż pracuję już drugi rok z tym IDE i jakoś nie zauważyłem poważnych problemów. Działa szybko (wbrew pozorom Java jest szybka). Podpowiadanie składni działa dobrze. Generalnie odniosłem wrażenie iż podszedłeś do problemu ze złym nastawieniem “bo to java”. Błąd.

    ps. Eclipse jest najpopularniejszym zaawansowanym IDE na świecie :) o czym to świadczy :)

  27. 27 Była Sobota, 23 czerwiec 2007 roku gdy o godzinie 09:47 przyszedł MySZ i stwierdził:

    @Koziołek: mnie pozory mało interesują. Może mamy po prostu różne definicje szybkości, albo coś… To samo dotyczy jakości podpowiadania składni etc. Kwestia gustu.
    Powiedz mi, jakie ma znaczenie to ‘że to java’ dla jakości podpowiadania kodu?
    I jeszcze co do popularności - mało mnie interesuje co jest popularne a co nie jest. Nigdy nie podążałem za modą, i nigdy raczej już nie będę - za stary jestem żeby to zmienić. Ważne dla mnie jest to, żeby narzędzie jakiego używam działało dobrze, szybko, sprawnie.
    A uprzedzeniom nie daję ze sobą wygrać…

A Ty? Co o tym myślisz?

Możesz używać w komentarzach następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sblam! Antyspam