Liczba komentarzy: 13

  1. 1 Był czwartek, 23 listopad 2006 roku gdy o godzinie 19:03 przyszedł Weirdo i stwierdził:

    No to mi wiele wytłumaczyło, zwłaszcza w kwestii tej długiej ciszy ;)

  2. 2 Był piątek, 24 listopad 2006 roku gdy o godzinie 05:01 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Akurat cisza nie była spowodowana wojskiem, którym męczono mnie 18 miesięcy. Na służbie zastępczej miałem sporo możliwości pisania różnych ciekawych rzeczy. Które finalnie znalazły się i tutaj ;)

  3. 3 Była sobota, 25 listopad 2006 roku gdy o godzinie 10:23 przyszedł Mikołaj i stwierdził:

    Nie chciało się nosić teczki, trzeba dźwigać dziś woreczki ;)

    A poważniej, to gratulacje — wreszcie będziesz mógł wrócić do świata żywych i (względnie) normalnych :)

  4. 4 Był wtorek, 28 listopad 2006 roku gdy o godzinie 15:32 przyszedł opi i stwierdził:

    D’uh! Wreszcie! :D

  5. 5 Był piątek, 01 grudzień 2006 roku gdy o godzinie 08:00 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Jak by nie było, ja też się cieszę ;)

    @Mikołaj: teczki jakoś się nie chciało, prawie zawsze targam plecak ;) ale faktem jest, że szkoła mi nie służy. Wkuwanie teorii na blachę jest nie dla mnie :)

  6. 6 Był wtorek, 12 grudzień 2006 roku gdy o godzinie 01:49 przyszedł Webjay i stwierdził:

    No MySZ, mam nadzieje, ze masz juz spokuj i kupe wolnego czasu :) nawet sie troche za Toba stesknilem :>

  7. 7 Był wtorek, 12 grudzień 2006 roku gdy o godzinie 01:49 przyszedł Webjay i stwierdził:

    No MySZ, mam nadzieje, ze masz juz spokoj i kupe wolnego czasu :) nawet sie troche za Toba stesknilem :>

  8. 8 Był wtorek, 12 grudzień 2006 roku gdy o godzinie 09:39 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Spokój jest, z tym wolnym czasem jak zawsze nieco gorzej ;) Ale na pewno nawet nie ma co porównywać z tym co było za czasów woja :)

  9. 9 Był czwartek, 25 styczeń 2007 roku gdy o godzinie 13:29 przyszedł mienta i stwierdził:

    Dawno mnie nie było i widzę, że straciła ważnego newsa :)
    Gratulacje. Swoje odmęczyłeś i to chyba w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jak ci jest teraz “na wolności” ?

  10. 10 Był czwartek, 25 styczeń 2007 roku gdy o godzinie 16:25 przyszedł MySZ i stwierdził:

    W skrócie: nie narzekam :) Najbardziej mi się podoba brak konieczności wstawania o 6.30 ;) A poza tym życie się powoli toczy dalej, ostatnio dużo różnych rzeczy się dzieje, więc nawet nie mam czasu się zastanawiać nad czymkolwiek :) Po prostu do przodu :)

  11. 11 Był piątek, 26 styczeń 2007 roku gdy o godzinie 10:37 przyszedł mienta i stwierdził:

    Haha :) Tak 6:30 to już nieprzyzwoita godzina zdecydowanie :) Nie wiem jak to wytrzymałeś, uhhhh chyba nawet ciemno jeszcze wtedy jest nawet latem :/

  12. 12 Był piątek, 26 styczeń 2007 roku gdy o godzinie 10:44 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Nie, latem już jest jasno :) Nie zmienia to faktu, że przez 18 miechów tak wstawałem, i twierdzę że to paskudne przeżycie :)

  13. 13 Była środa, 31 styczeń 2007 roku gdy o godzinie 15:09 przyszedł mienta i stwierdził:

    trauma normalnie, choć patrząc z praktycznego punktu widzenia więcej samego dnia wtedy zostaje. ale w łóżeczku jest miluttttttttttttttttttko i ciepło :)

A Ty? Co o tym myślisz?

Możesz używać w komentarzach następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sblam! Antyspam