Potrzebowałem ostatnio dostępu do Windowsa, ale nie zamierzałem instalować go obok mojego Ubuntu (tak tak, już od dość długiego czasu nie używam PLD ;] ), więc zabrałem się za VMware. Firma VMware udostępnia za darmo narzędzie VMware Player, którego można używać do “odtwarzania” gotowych obrazów, natomiast nie da się nim utworzyć tegoż obrazu. Do tego celu można użyć VMware Server/Workstation (bez klucza nie da się nim odtworzyć obrazu). A później tą metodą uzyskany obraz użyć pod VMware Playerem (ależ głupi Ci rzymi^W^W VMware’owianie ;) ). Spokojnie da się zainstalować potrzebnego nam Windowsa (w moim przypadku Home Edition). Gorzej później z jego używaniem… Wszystko jest maksymalnie wolne i nieprzyjemne w użyciu :)
Wersja Server czy też Workstation posiada możliwość zainstalowania czegoś, co się nazywa VMware Tools. Wchodzi się grzecznie w menu, klika odpowiednią opcję, on sam ściąga, instaluje i koniec. Dzięki temu dodatkowi system pod VMware dostaje pakiet sterowników, m.in. do karty graficznej, i wszystko zaczyna działać, wg mojej subiektywnej opinii, około 3-4x szybciej.
Super. Ale wersja Player takiego fiuczera w menu nie posiada. Więc jak przyśpieszyć system? Otóż poprzez ręczną instalację rzeczonych Toolsów.
A oto instrukcja krok po kroku:
- trzeba ściągnąć ostatnią możliwą bez autoryzacji do pobrania wersję VMware Workstation (np. stąd: http://www.vmware.com/download/ws/)
- znaleźć w ściągniętym archiwum plik o nazwie windows.iso (np.
tar ztvf VMware-workstation-WERSJA_PLIKU.tar.gz | grep windows.iso) - wypakować tenże plik (np.
$ tar zxvf VMware-workstation-WERSJA_PLIKU.tar.gz vmware-distrib/lib/isoimages/windows.iso) - podmontować wypakowany przed chwilą plik .iso pod wybrany katalog - ważne, żeby był on dostępny z poziomu zainstalowanego Windowsa - ja sobie udostępniłem go poprzez FTP (np.
mount -o loop vmware-distrib/lib/isoimages/windows.iso /tmp/vmware_tools) - z poziomu Windowsa uruchamiamy plik setup.exe
- cieszymy się z szybkiego i przyjemniejszego działania Windowsa :)
Po tych operacjach czasami warto zrestartować Windowsa, żeby w pełni wykorzystać możliwości Toolsów (jak np automatyczną zmianę rozdzielczości ekranu Windowsa dopasowaną do wielkości otworzonego przez nas okna :) ).
Nic z tego nie rozumiem. Jakie obrazy ???
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/307/vmware-pod-linuksem/#comment-23322
VMware tworzy sobie kilka plików (obrazów) których później używa jako powierzchni dyskowej dla zainstalowanych tam systemów.
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/307/vmware-pod-linuksem/#comment-23332
Ło!, fajne to!
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/307/vmware-pod-linuksem/#comment-23335
@reod: nie da się ukryć :) A mnie się wczoraj głowa spóźniła i wyprzedziły ją palce, które po słowach ‘usuniemy te pliki’ szybciutko wykonały pracę, nie czekając na dalszy ciąg ‘tylko najpierw je skopiujemy w inne miejsce’ ;) i instalowałem wczoraj Windowsa wraz z Toolsami ponownie ;)
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/307/vmware-pod-linuksem/#comment-23393
Wcale nie jest tak wolno. Jak się połączyć przez rDesktop z Windowsem to będzie wykorzystywana karta graficzna a nie jakiś emulator VMware i jakoś to będzie śmigać.
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/307/vmware-pod-linuksem/#comment-23798
Piszesz ze VMware jest wolne, uzywales QEmu ze tak twierdzisz?
BTW pod *BSD instalowalem (via VMware) i XP i linuksy i inne BSD i jakos nie zauwazylem, zeby to byla wolna aplikacja
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/307/vmware-pod-linuksem/#comment-28097
@lofix: da, używałem. Tzn. próbowałem, bo nawet z dodatkiem kqemu wymiękłem.
Za to ostatnio zainstalowałem VirtualBox, i jak dla mnie, w porównaniu z VMware, VB rządzi. Choć to na razie niczym nie poparte subiektywne wrażenie, nie miałem więcej czasu na przetestowanie tego tak jak bym chciał. Nie udało mi się też ustawić poprawnego działania sieci dla wirtualnego Windowsa - a to już w moim przypadku jest duży problem.
Za to ucieszyłeś mnie (choć nie jest to istotne dla mnie osobiście) tym że VMware śmiga pod *BSD. Trzeba wykonać jakieś konkretne kroki żeby to na tej platformie uruchomić? Bo oficjalnie nie jest wspierane niestety.
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/307/vmware-pod-linuksem/#comment-28103