Jako że mojej kobiecie zepsuł się komputer (tzn zaczął się psuć, ale jak na karcie graficznej i na płycie głównej są ‘wypchane’ kondensatory to nie wróżę im długiego życia), trzeba było coś z tym zrobić. Stwierdziłem że nie będę się wygłupiał i rzęcha z 2k2 roku naprawiał i kombinował, szczególnie że Ani marzył się laptop. Poszliśmy i kupiliśmy laptopa.
Jako ciekawostka: model jaki wybraliśmy jest w “Nie dla idiotów” tańszy niż w większości sklepów w necie… Zdziwiłem się - choć wyboru nie miałem, musiałem kupić go w MM ;)
Wybrałem dla niej Toshibę Satellite A200 1S9. IMHO bardzo fajny sprzęt za tą cenę, dobrego i lubianego przeze mnie producenta (zawsze lubiłem laptopy Satellite).
Wybierając go zrobiłem jeden błąd, którego wystrzegałem się całe moje informatyczne “rzycie”: w laptopie jest karta ATI. O ile nie jest to problem pod Windowsem, o tyle na tym laptopie Windows będzie używany raz na kilka miesięcy. W sumie zrobiłem także drugi błąd, ale jego się nie wystrzegałem wcześniej ;) Tym drugim błędem jest to że jest tam karta sieciowa (wszędzie poniżej mówię o Wi-Fi) do której nie znalazłem działających wolnych sterowników, a ndiswrapper średnio sobie z nim radzi…
OK, wymieniłem 2 najważniejsze problemy, a poniżej sposób na poradzenie sobie z nimi.
Moje założenia które przyświecały mi przy instalacji:
- Windows na laptopie zostaje (dysk jest 160GB więc te 20GB Ania przeżyje)
- instalowanie z płyty Ubuntu Gutsy (7.10)
Na pewno nie ma sensu próby wywalenie Windowsa i instalacja go z dostarczanej płyty na własnym rozmieszczeniu partycji - instalator na to nie pozwala :( Trzeba odpalić system z płyty Ubuntu (przy starcie komputera F12 i wybrać bootowanie z DVD), po uruchomieniu środowiska graficznego uruchomić GParted (System -> Administracja -> Partition Editor), i tam wybrać zmniejszenie drugiej partycji (pierwsza to jakaś backupowa czy inne gówna Toshibianego Windowsa, lepiej to zostawić w sumie). Z powstałego w ten sposób wolnego miejsca utworzyłem najpierw partycję Primary na swap (1024MB), z pozostałego miejsca parycję Extended, a na niej dwie partycje logiczne: 20480 na / (trzeba ustawić taki punkt montowania) z systemem plików ext3, a resztę podpiąłem pod /home (również ext3).
Przechodzimy dalej, aż do etapu gdy zacznie się wszystko kopiować na dysk. Niech sobie kopiuje, wróć do tekstu za jakąś godzinę…
Zakładam że wszystko jest już skopiowane, system się zrestartował i uruchomił na nowo i wszystko gra i buczy. Prawie wszystko…
Trzeba zacząć od instalacji sieci. W tym celu potrzebny jest najnowszy kernel dostępny w repo (2.6.22-14). Ściągamy go (korzystając z drugiego kompa lub logując się na Windowsie), wracamy do linuksa, i instalujemy:
% sudo dpkg -i linux*deb
Potrzebny będzie także pakiet ndiswrapper i madwifi - znajdziesz je na płycie instalacyjnej. Potraktować je należy podobnie jak te z kernelem. Teraz trzeba podrzucić Windowsowy sterownik do karty sieciowej ndiswrapperowi. W tym celu na konsoli przechodzimy do katalogu Windowsa (/media/sdb2/Windows/System32) i poleceniem:
sudo ndiswrapper -i net5211.inf
instalujemy sterownik. Upewniamy się że system nie załaduje nam sterowników ‘natywnych’:
sudo rmmod ath-pci ath-hal
Do /etc/modprobe.d/blacklist jako root dopisujemy:
blacklist ath-pci
blacklist ath-hal
Usuwamy i dodajemy ponownie moduł ndiswrapper:
sudo rmmod ndiswrapepr
sudo modprobe ndiswrapper
W tym momencie sieć powinna już działać. Jeśli po wydaniu komendy iwconfig znajdziesz interfejs wlan0, to wszystko OK. Jeśli nie, to poszukaj na wiki ndiswrappera co może nie być w porządku.
Jeśli chodzi o interfejs Wi-Fi, to pozostaje kazać zapisać konfigurację modułów:
sudo ndiswrapper -m
sudo ndiswrapper -mi
sudo ndiswrapper -ma
Pozostaje skonfigurować dostęp do sieci korzystając z NetworkManagera, i powinno działać.
Niestety, nie zawsze po restarcie sieć wstaje. Nie miałem czasu szukać czemu i czy można coś na to zaradzić. Najprostszą metodą jest zrestartowanie komputera (czasem kilkukrotne), można też spróbować usunąć i ponownie załadować moduł ndiswrapper:
sudo rmmod ndiswrapper
sudo modprobe ndiswrapper
Z kartą graficzną jest mniejszy nieco problem (jeśli już się wie czego szukać i co zrobić). Nie ma sensu instalowanie z repo sterowników ‘radeonhd’ czy ‘flgrx’ - nie działają (przynajmniej na chwilę obecną). Nie ma sensu też ściągać ze strony ATI najnowszej wersji sterów (również nie działają). Chyba za świeży chipset :(
Jedynym rozwiązaniem które zaczęło mi działać, to samemu skompilować moduł ‘radeonhd’ z repozytorium. Cała operacja jest opisana na stronie phoronix.com/scan.php?page=article&item=843&num=1.
To samo po polsku w kilku krokach:
- Trzeba zainstalować na początek kilka narzędzi w systemie:
sudo apt-get install build-essential git-core configure-debian automake autoconf xorg-dev libtool - pobieramy źródła modułu:
git-clone git://anongit.freedesktop.org/git/xorg/driver/xf86-video-radeonhd - budujemy i instalujemy moduł:
cd xf86-video-radeonhd/ ./autogen.sh --prefix=/usr/ make sudo make install - poprawiamy konfigurację serwera X, zmieniając obecny sterownik (prawdopodobnie
vesa) naradeonhd. Edytujemy w tym celu plik/etc/X11/xorg.confjako root, znajdujemy linijkęDriver "vesa"i zmieniamy co trzeba. Ddodatkowo trzeba na razie ręcznie wyłączyć kilka modułów, których ta wersja sterownika na razie nie pbsługuje. Na końcu tego pliku trzeba dopisać:Section "Extensions" Option "Composite" "Off" EndSection Section "ServerFlags" Option "AIGLX" "Off" EndSection
Voila! :)
Laptopy Toshiby byłby może i fajne, gdyby nie masa syfnego softu które wrzucają wraz z Windowsem…
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32760
Dlatego nie używaj Windowsa, a wszystko będzie ok ;)
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32761
hmm… przymierzam sie w najbliższych dniach do tego modelu. Jako, ze visty nie cierpie i mecze sie z nia w pracy, znalazlem sklep w którym zamiast visty do 1s9 daja XP. Nie wiedziałem tylko, że tyle zabawy jest ze sterownikami… bo w końcu kupuje tego lapka dla dziewczyny ;)
No zobaczymy, jak sie sprawdzi
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32766
Nie musisz kupować w tym konkretnym sklepie - Microsoft Ci sam wyśle naklejkę i pozwoli na downgrade do wersji XP jeśli dostaniesz wersję z Vistą.
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32767
Chyba że tak, bo generalnie przyszłość i tak należy do visty więc może faktycznie lepiej mieć już nią i czekać na service packa, niż inwestować w nią za te 2 lata… Dzięki za info! :)
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32769
Mała skucha “i rzęcha z 2k2 roku”
Chyba 2k3 ????
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32770
>”i pozwoli na downgrade do wersji XP”
Jedna notka. Potem musisz kupić Vistę. Nie ma powrotu w górę.
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32771
To było uogólnienie, niektóre części są jeszcze starsze, ale mam też i nowsze ;)
A to jak najbardziej. Ale gdybym był użytkownikiem Windowsa, to wolałbym przez kilka jeszcze lat “pomęczyć” sie na Viście, a później kupić następcę.
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-32772
pomuzcie mam problem z karta graficzna a sie natym nieznam bende bardzoooo widzieczny napiszcie na gg 9012593 dziekuje
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/354/ubuntu-na-toshiba-satellite-a200-1s9/#comment-33336