Przeniosłem na razie bloga (i w sumie nie tylko) z Dreamhosta, z którego radośnie rezygnuję, na home.pl. Przenosiny odbyły się z problemami, konkretnie dwoma:

  1. nie mogłem się zalogować do panelu administracyjnego WordPressa
  2. spi… się kodowanie

Problemy naprawione, a dla potomności:

Problem pierwszy: problem z zalogowaniem się. Problemu by nie było, gdybym zostawił dokładnie taki sam prefix tabel jaki był na dreamhoście. Niestety, wpadłem na pomysł zmiany prefiksu, i tu się wszystko rozjechało. Trzeba było poza aktualizacją pliku wp-config.php (która była oczywista) zaktualizować także zawartośc tabel PREFIX_options i PREFIX_users, zmieniając nazwom opcji prefiksy ze starego (u mnie np wp_opcja) na nowy (w moim przypadku byłoby to coś na kształt urzeniawp_opcja). Bez tego wyświetla się w kółko komunikat że nie mam uprawnień do zobaczenia żadnej strony w panelu…

Problem drugi: kodowanie. Nie udało mi się tutaj zrobić żadnej sztuczki, żadnego prostego zabiegu, nic. W końcu po prostu na dumpie z bazy danych wykonałem szereg operacji podstawiania ‘krzaczków’ na odpowiadające im litery. Zmienionego dumpa wrzuciłem z powrotem do bazy, do tego dodałem opcję (mój plik konfiguracyjny ma kilka lat) DB_CHARSET do pliku konfiguracyjnego, i zaczęło działać poprawnie. Porażka troszkę, ale cóż robić :(

Na tą chwilę wszystko powinno już działać OK, i to zdecydowanie szybciej – Dreamhost do demonów szybkości raczej nie należy ;) Liczę też że dużo bardziej niezawodnie ;)

Jeszcze tylko dopowiem, że przy całej walce z Wordpressem na home, gdzie nie ma shella, wydatnie pomogła mi moja kolejna zabawka: wwwshell.php. Wbrew moim obawom, działa to całkiem nieźle, i gdyby nie brak historii i reakcji na enter po komendzie (tak, wiem, łatwo to naprawić zmieniając typ pola na <input type="text" />), to prawie nie byłoby różnicy ze zwykłym shellem ;)


Liczba komentarzy: 7

  1. 1 Był czwartek, 24 Styczeń 2008 roku gdy o godzinie 09:42 przyszedł Mariusz Kędziora i stwierdził:

    Do zabawy z kodowaniem ja zawsze używałem programu GżegżółkaXP – wybierasz plik, pokazujesz z jakiego kodowania na jakie i gotowe. Mozna jeszcze przed konwersja sprawdzic jakie kodowanie ma nasz zrodlowy plik (program probuje to rozpoznawac i dobrze mu to idzie).

    A co do przenosin – nie probowales (nie zastanawiales sie) przenosic sie na site5.com – ostatnio sporo dobrego o nich slysze jako konkurencje Dreamhosta.

  2. 2 Był czwartek, 24 Styczeń 2008 roku gdy o godzinie 10:40 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Gżegżółka nie próbowałem, bo kiepsko działa pod linuksem, natomiast ani iconv, ani żadne inne narzędzie nic nie miało jak z tym zrobić. Nie mam pojęcia, pomimo jednak pewnej znajomości i MySQLa, i tym bardziej PHP, o co chodziło. Teoretycznie grzecznie dumpnięte z MySQL5, UTF-8, i teoretycznie wrzucane grzecznie do MySQL5, UTF-8. Nic z tego nie chciało działać. Enca pokazywała że normalny plik UTF-8, niestety nic to nie dawało. Dopiero po ręcznym przerobieniu krzaczków na dumpie stworzonym w taki sposób:
    - Najpierw dump z DH
    - Dump wgrany na Home
    - Zrobiony dump z Home (na takim dumpie enca pokazywało ASCII 7BIT ?!)
    - Poprawione krzaczki znak po znaku
    - Import z powrotem Home

    Zadziałało…

    Site5 nie próbowałem, ale oni też mają serwery za wielką kałużą, prawda? Jeśli tak to dziękuję, postoję. Poza tym DH też jak go kupowałem był strasznie chwalony, jaki to super ach och i ech :/ Home jest dobre (ha, w końcu u siebie ;) ), dopóki nie potrzebuje czegoś więcej jak PHP. A potrzebuję: możliwości odpalenia kilku procesów fcgi (Django) i shell. Jeszcze poszukam czegoś sensownego w niemczech (rootnode był zachęcający, ale pośledziłem troszkę ichnich Blip!a, i przestało mnie się podobać.

  3. 3 Był czwartek, 24 Styczeń 2008 roku gdy o godzinie 22:53 przyszedł piecu i stwierdził:

    Czemu akurat home?
    Czytałeś u Mikołaja?
    http://piotr.mikolajski.net/2007/01/zly-home-dla-stron-www-czesc-i (i dalsze części)
    Zresztą to nie tylko jego opinia…

  4. 4 Był piątek, 25 Styczeń 2008 roku gdy o godzinie 23:28 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Powodów jest kilka :)
    1. Jeśli są spełnione dwa warunki: wszystko co potrzebujemy jest dostępne na home, oraz nie przekracza się limitów, to jednak home jest imho najlepszym hostingiem na polskim rynku.
    2. Mam tu konto :) Więc grzech nie skorzystać ;) A od momentu zrobienia sobie wwwshella brak shella przestał być aż tak bolący (mówię całkiem poważnie, jeśli się pamięta o jego ograniczeniach, pracuje się z tym względnie wygodnie).
    3. Pracuję w home ;) Więc aktywnie korzystając z konta, poznaję jego ograniczenia, może czasem błędy, i dzięki temu mogę mieć jakiś wpływ na zrobienie coś z tym ;)

  5. 5 Był czwartek, 31 Styczeń 2008 roku gdy o godzinie 16:16 przyszedł Athlan i stwierdził:

    Jeśli w bazie kodowanie jest czyste, a na blogu nie, to dodaj do konfiga stałą:

    define(‘DB_CHARSET’, ‘utf8′)

    Też ostatnio miałem przeprowadzkę :)

  6. 6 Był czwartek, 31 Styczeń 2008 roku gdy o godzinie 22:44 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Życie byłoby za proste ;) Nie napisałem tego, ale to była jedna z pierwszych rzeczy którą zrobiłem ;) I oczywiście skutku nie było żadnego.

  7. 7 Była niedziela, 24 Sierpień 2008 roku gdy o godzinie 11:54 przyszedł myGeeBlog » Blog Archive » Useless-scripts: wwwshell.php 0.2 i stwierdził:

    [...] ograniczeń związanych z brakiem shella na hostingu. Jako że w home.pl takowego nie ma, musiałem jakiś czas temu ratować się takim wynalazkiem [...]

A Ty? Co o tym myślisz?

Możesz używać w komentarzach następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sblam! Antyspam