Słyszeliście historyjkę, jak to kot wskoczył na klawiaturę, wklepując losowe znaki, a Larry stwierdził że to musi dać “Hello world” ? Znalazł się spec który odtworzył ten ciąg znaków:
perl -e 's^^i6(!@*^+s;\*; Wo\$_\;~;.s![(_\!]!l!g+y"i\$@"Hro"+tr-6;~-ed\012-;print'
Ja leżę i kwiczę :)
Źródło: goldenline.pl/forum/perl/127239
Ten kot to musiał być nieźle nawalony, że takim zygzakiem chodził…
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/358/geneza-powstania-perla/#comment-33052
Whatever ;) Nigdy nie programowałeś po pijaku? ;) Z kumplem kiedyś doszliśmy do wniosku, że właśnie wtedy wychodzą najfajniej działając kawałki kodu :) Tylko że wielokrotnie na trzeźwo mieliśmy problem z połapaniem się dlaczego działa =]
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/358/geneza-powstania-perla/#comment-33053
PO pijaku nie - nie piję. Za to na autostradzie przy 140km/h w środku nocy już tak.
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/358/geneza-powstania-perla/#comment-33058
Ale to chyba nie Ty prowadziłeś? ;)
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/358/geneza-powstania-perla/#comment-33059
Zainspirowało mnie :)
perl -e ’s++^%;\@\$\;\)+-y^\^;^pr^*s.\).ul\$_12.^s`\$(.)`20$1`;2+”nn”*\n;;s|[%44]([_a-z])|e$1|g.tr*_@*sl**print’
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/358/geneza-powstania-perla/#comment-33064