chyba sie nie pochwalilem, ze dostalem przydzial do wojska. tzn nie doslownie do wojska, ale przydzielono mi miejsce gdzie mam odbyc sluzbe zastepcza. bo z rezerwy nic nie wyszlo…

najlepiej to podsumowal (moj przydzial) kumpel, u ktorego mieszkalem przez 2 lata:

kurwa, wszyscy dostaja do szpitali lub do domow opieki spolecznej, no, apteka to dla farciarzy.. jakzes ty sobie ten cholerny sad wynalazl?!

wlasnie. ide do sadu. na stanowisko referenta ;) w sumie trafilem na najlepsza z mozliwych. na poczatku odsluchalem liste mozliwych przydzialow, stwierdzilem ze ok, gdzie pojde tam bede… na liscie tylko dps’y i szpitale. uratowaly mnie dwie rzeczy:

  1. zrobilem dobre wrazenie na przewodniczacym komisji - na tle innych, ktorzy, jak sam powiedzial, z placzem prosili o zastepcza, bo albo im matka choruje albo rozne takie - a wszyscy jak w zeby strzelil w podaniu bronili sie pacyfizmem - to nie bylo trudne. podobno bylem jedynym sensownie sie odzywajacym, reszty nie mogli sluchac :P
  2. przed wejsciem po przydzial znalazlem karteczke, na ktorej bylo napisane ze poszukuja mlodszego informatyka do wku (tak - wojskowa komisja uzupelnien szukala pracownika). no wiec ledwo wlazlem to sie o to zapytalem - facet w smiech (notabene - przewodniczacy komisji), i mowi ze do woja to chca takich ktorzy sluzbe dla kraju juz odrobili… (sic!) no ale luz. pogadalismy chwile, juz teraz na luzie, nie tak jak na komisji, odczytal liste etc, i mowi ze nie moze mi tego zrobic, ze cos tam cos tam, okaze miekkie serce i wysle mnie do sadu… ;)

narzekac pod tym katem nie moge, jest ok. co nie znaczy, ze to mi sie tak bardzo i w ogole podoba. zdecydowanie wolalbym sie zajmowac swoja codzienna praca, oraz rozwijac moj ulubiony serwis ;) ale jak sie nie ma co sie lubi…

serwisem bedzie sie musial zajac kto inny, ja nie dam rady na 2 1/2; etatu jechac ;) srednio wychodziloby tego 100h pracy na 168 mozliwych w tygodniu. nie, co za duzo to nie zdrowo. wystarczy mi ze bede mial 80/168[h], tez lekko nie bedzie.


Liczba komentarzy: 4

  1. 1 Był wtorek, 22 luty 2005 roku gdy o godzinie 14:17 przyszedł lark i stwierdził:

    Ale Ci się fajnie trafiło :-))

  2. 2 Był wtorek, 22 luty 2005 roku gdy o godzinie 16:12 przyszedł MySZ i stwierdził:

    do przezycia ;) chcesz sie zamienic ? ;) ja bede dalek workowal jak workuje, a Ty pojdziesz za mnie do woja ;)

  3. 3 Był wtorek, 22 luty 2005 roku gdy o godzinie 20:09 przyszedł lark i stwierdził:

    ROTFL :-) Mowy nie ma :P

  4. 4 Był wtorek, 22 luty 2005 roku gdy o godzinie 22:39 przyszedł MySZ i stwierdził:

    szkoda… :)

A Ty? Co o tym myślisz?

Możesz używać w komentarzach następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sblam! Antyspam