jakis czas temu walczylem z instalacja pld na amd64. po jakims czasie mi sie udalo, a rezultaty walki spisalem i wrzucilem na stara strone PLD. strona sie zmienila, opis poszedl sie bujac.. dzis tenze opis odzyskalem, wiec go wklejam tutaj.
uwaga: ponizsze notatki pochodza sprzed paru ladnych miesiecy, w sumie ca pol roku, wiec niektore kwestie etc moga byc nieprawdziwe/nieaktualne.
zaczalem od prob zainstalowania pld z plyt instalacyjnych dla i686 - system nawet sie nie bootowal ;) po krotkiej walce poszlo zapytanie na pld-users-pl - artur flinta podesłał mi linka (kopia) do bardzo suchego opisu by averne (marcin dolinski) jak zainstalowac pld na amd64. sciagnelem zadany pakiet, rozpakowalem, zrobilem wszystko jak stalo w opisie - i zonk. nie moglem sie zalogowac. po zabootowaniu pojawial sie monit:
pldmachine login:
co bym nie wpisal, po zatwierdzeniu enterem pojawial sie tenze sam monit… tak bez logow to ciezko cos wywnioskowac, a niestety averne nie pomyslal o dodaniu sysloga do pakietu ;) coz bylo zrobic - zaeftepowalem sie, sciagnelem gotowy pakiet dla amd64 (sciagalem syslog-ng), rozpakowalem pare odpowiednich plikow do odpowiednich katalogow (nie dalo sie schrootowac, jako ze przy probie wywalal info ze niewlasciwa werjsa bibliotek czy jakos tak, wiec pakiety ‘instalowalem’ po odpaleniu konsolki z pld live - rozpakowywalem je za pomoca mc i wgrywalem odpowiednie pliki w odpowiednie miejsca). tu mala uwaga - odpalenie srodowiska graficznego powodowalo szybszy lub pozniejszy zwis systemu, wiec radze dla pewnosci po prostu nie uzywac x’ow do tego celu.
do sysloga potrzeba jeszcze biblioteki libwrap (mozna sie tego dowedziec z pliku INFO/REQUIRENAME w pakiecie - po rozpakowaniu pakietu np za pomoca mc) - wiec ja rowniez w podobny sposób sciagnelem i ‘zainstalowalem’. proba odpalenia i zalogowania - oczywiscie dalej sie nie dalo. ale juz bylem pewien ze cos bede wiedzial - w koncu syslog musial cos zalogowac ;)
odpalilem ponownie system z pld live, w syslogu:
/sbin/mingetty: /bin/login: can’t exec tty1: no such file or diretory
artur flinta podpowiedzial, zeby ‘zainstalowac’ zwykly login zamiast heimdal-login. no wiec ftp, sciagnelem pakiet login, zastapilem odpowiednie pliki heimdal-login tymi z pakietu login, odpalam system - jest! w koncu moglem sie zalogowac ;)
reszta bylaby juz dosc prosta - gdyby nie to, ze zeby cos zainstalowac, potrzebowalem dostepu do sieci ;) niestety moj provider jest mało ruchliwy, i jakos nie chcial dac mi wystarczajaco szybko dostepu do internetu ;) (filtruje wszystko po mac-adresie, wiec prosta zmiana ip na adres innego komputera w biurze nic by nie dala). jako jednak ze inne komputery nie mialy tego problemu, pomyslalem najpierw zeby sciagnac wszystkie pakiety z ftp-a na jeden z komputerow ktore maja dostep do sieci, a pozniej wygenerowac indeksy (szczegoly: man poldek) i zapoldkowac sie na którys z biurowych komputerow. zaczalem zasysac wsio, wtedy przyszlo mi do glowy, ze powinno dac sie zmienic programowo mac-adres karty w laptopie… moje wysilki spelzly na niczym - nie bardzo mi to szlo ;) wtedy znow artur podpowiedzial mi ze wystarczy w /etc/sysconfig/interfaces/ifcfg-ethX (w zaleznosci od interfejsu ktoremu chcemy zmienic mac-a) dopisac linie:
MACADDRESS=so:me:ma:ca:dd:re
i zrestartowac siec:
/etc/init.d/network restart
zeby ’samo sie’ zmienilo ;)
oczywiscie podzialalo, no i od tego momentu moglem spokojnie sie zapoldkowac na odpowiednim ftp-ie i instalowac pakiety… :)
Ja w takich przypadkach - czyli ręcznej instalacji - robię inaczej, chociaż w sumie tą samą metodą co paczka od Averne. Montuję sobie obraz dyskietki net-install, wyciągam listę pakietów z zestawu BASE (czy tam mini), ściągam potrzebne rpmy, rpm2cpio-uję je sobie i rozpakowuję do /dest (najczęściej z bootowalnego cd RIP - Recovery Is Possible - zawsze ma świeżutkie jądro i obsługuje każdy egzotyczny sprzęt - dziwne kontrolery RAID i karty sieciowe w szczególności), potem można się spokojnie już chrootować, odpalić poldka, poprawić co trzeba. Tak robiłem na ppc, i tak właśnie robię na amd64
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/67/amd64-i-pld/#comment-506
Ja już tak nie robię, nie mam pod sobą już w tej chwili żadnego amd64, a notatki są sprzed jakichś 18 miesięcy :)
Ale tym RIP się zainteresuje, dzięki :)
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/67/amd64-i-pld/#comment-511