dzis nieco narozrabialem. tak to jest jak sie bierze za zmiany na zywym organizmie… :/
od dluzszego czasu borykalem sie z problemem na serwerze: nie moglem operowac na apache’u za pomoca polecenia:
service apache restart|start|stop|graceful
strzelal focha i wywalal bleda ‘costam terminated’
nie mialem za bardzo czasu sie tym zajac, radzilem sobie za pomoca
apachectl start|stop|graceful
(restart tez sie wieszal)
dzis stwierdzilem ze najwyzszy czas zrobic z tym porzadek… najprosciej poprzez upgrade ;) (tzn sprawdzic czy to cos da)
cvs up SPECS/apache1.spec pd -s ../RPMS poldek> upgrade apache1*
kuzwa, glupota jakich malo… nie powienienem sie brac za ‘wazne rzeczy’™ zaraz po przebudzeniu. oczywiscie operacja zakonczyla sie niepowodzeniem. apache nie wstal. szybki downgrade do poprzedniej wersji, apachectl start i tona bledow. wypaczylem czego mu brak, instalacja etc, wzystkie dodatkowe moduly ktorych nie mialem. apachectl start… wstal! uff, ulga.. wchodze na strone, a tam errno 500 :/ krajst ;) upgrade apache1-mod_suphp i poszlo… ale mi ulzylo ;)
na razie dziala
ale i tak musze upgradenac apache’a, nie ma bata. wiec jeszcze bedzie zabawa. najgorsze, ze chwilowo nie mam jak na testowym serwerze sprawdzac zmian, czy cos sie nie sypnie :/ wiec wszystko co robie musze robic na produkcyjnym serwerze… bosko.
wniosek: nie robic nic na serwerze jesli dopiero co sie obudziles ;) szczegolnie na produkcyjnym serwerze…
jest tez jedna dobra strona: zaczelo dzialac mi
service apache restart|start|stop|graceful
:P
czemu nie mowisz zeby ci podrzuciczapasowy serwerek? w biurze zaczniemu urzedowac zapewne dopiero od kwietnia, wiec moze chcesz?
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/70/rozroba/#comment-59
ciezko by mi bylo tutaj na nim pracowac, bo nie mam jak go w siec spiac. musialbym i huba wziac, i popodpinac wszystko, a moja pani wyrzucilaby nas obu (mnie z serwerem) z mieszkania za rachunki na prad… :)
Adres bezpośredni: http://urzenia.net/70/rozroba/#comment-60