wkurza mnie kobieta od ktorej wynajmuje mieszkanie

umowa w sierpniu byla taka:
wynajmuje nam mieszkanie bez jednego pokoju, ktory zatrzymuje dla siebie. normalnie mieszka w germanlandii, czasem przyjezdza na 2-3 dni do polski i wtedy chce miec sie gdzie zatrzymac. my (ja i moja kobieta) placimy tylko za rachunki - czynsz etc. bez doplaty dla niej. taka byla teoria…

w praktyce przyjechala 12.11.2004, i meczy nas do tej pory. jest meczaca jak babcia w ’starsza pani musi umrzec’ (czy jakos to podobnie bylo). ciagle truje, lazi, pali (ja jestem zdecydowanie niepalacy, jak i moja kobieta), i na kazde slowo stwierdza: przyjechalam do domu (w domysle: odp* sie)

szlag mnie trafia. mam jej cholernie dosc. na razie jeszcze wytrzymam. do momentu az Ania obroni magisterke (tj do czerwca), wtedy wypad z tej chaty robie…

tutaj RAFi ladnie mi podpowiada co powinienem zrobic. ale chyba bym mial za dobrze… ;)

z przyjemniejszych rzeczy: moze niedlugo uda mi sie zalozyc w tej chacie net. w koncu bede mogl sie czuc jak cywilizowany czlowiek :)


Liczba komentarzy: 4

  1. 1 Była środa, 24 listopad 2004 roku gdy o godzinie 21:15 przyszedł ramzes i stwierdził:

    Co do “starszej pani” sugeruje ktoregos wieczoru, zakrasc sie do niej, wyrzucic jej wszelkie papierosy przez okno, nastepnie zamknac drzwi na klucz (przy czym jej klucz tez przez okno). Kiedy sie rano zbudzi beda dwie opcje:
    1- udusi sie z braku nikotyny
    2- wyskoczy przez okno po papierosy
    O ile pierwszy wariant jest wlasciwie idealny, o tyle drugi ma pewien minus, bo kobieta albo skutecznie skreci sobie kark i bedzie final, albo okrutnie sie poturbuje, bedzie do konca zycia jezdzic na wozku, a Was w jakis sprytny sposob zmusi do uslugiwania jej jako kalece.
    Podsumowujac: aby wykluczyc wariant drugi sugeruje wrocic do poczatku instrukcji i zmienic nieco jej brzmienie -> wieczorem zakrasc sie do jej pokoju, i udusic stara prukwe.

  2. 2 Był czwartek, 25 listopad 2004 roku gdy o godzinie 11:10 przyszedł MySZ i stwierdził:

    lol ;) pomysl dobry… ale chwilowo odsune realizacje. pani sobie jedzie w niedziele w pizdu, i ma jej dlugo nie byc… moze przez ten czas mi co nieco przejdzie, i pozniej dam rade dotrzymac do czerwca next year
    oby…

  3. 3 Był piątek, 19 październik 2007 roku gdy o godzinie 13:57 przyszedł MAdzia i stwierdził:

    Weź ją podpal(tak było w ty filmie:P). Ja też mieszkam jako lokator i wiem, że to nic przyjemnego. Dobrze, że za rok się wyprowadzasz, a ja nie wiem ile będę tam mieszkac, wszystko zależy od rodziców;). Trzymajcie się. Pozdr.

  4. 4 Był piątek, 19 październik 2007 roku gdy o godzinie 19:29 przyszedł MySZ i stwierdził:

    Jakby to powiedzieć, to był rok 2004, na dzień dzisiejszy mam kupione własne mieszkanie i żadna wredna stara baba już mnie nie wkurza :)

A Ty? Co o tym myślisz?

Możesz używać w komentarzach następujących znaczników:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Sblam! Antyspam