czasem rezygnuje z vima na rzecz eric3 dla programow w pythonie. dzis sie niezle przejechalem (w sumie drugi raz, ale za pierwszym razem stwierdzilem ze trzeba dac mu druga szanse): w pewnym momencie ot tak sobie powstal jakis zajebisty wyciek pamieci, ze tylko widzialem w gkrellmie jak mi znika ram (768) i swap(300) do zera z predkoscia zblizona do pierwszej kosmicznej… i po chwili ledwo mial sile mi kursor myszki przerysowywac w miare przesuwania po erkanie, nie mowiac o przelaczeniu pulpitu czy skillowaniu programu… chujnia. twardy reset :(

eric3 na razie idzie w odstawke na rzecz gvima. w sumie dobrze. nie bede musial sie rozmieniac na rozne edytory… :)

nie wiem jak to sie stalo ze zauwazylem to dopiero teraz: po prawej stronie lewego shifta (;) )mam dodatkowy przycisk oznaczony jako backslash/more(pipe), ale generuje mi znaki < i > (ten drugi to z shiftem ;) )

podmapowalem je sobie od razu pod to co jest na nich narysowane, bo stwierdzilem ze to moze byc bardziej przydatne:

keycode 94 = backslash bar

jako ze po tej operacji przestaly dzialac mi < i > znajdujace sie nad , i . ;) to poprawic tez trzeba bylo i to:

keycode 59 = comma less
keycode 60 = period greater

jak na razie smiga ;)

przy okazji sprawdzilem cala klawirke czy jeszcze jakies buttony mi sie nie zapodzialy…


kobieta sobie pojechala, przez najblizsze 2 tygodnie nie bede jej za bardzo widywal. staram sie cos robic, ale ani mi za bardzo nie idzie, ani mi sie za brdzo nie chce. najchetniej bym sie upil… szkoda tylko ze nie pije od dluzszego czasu prawie wcale. to akurat powinno byc zaleta, bo upilbym sie ekonomicznie, ze 3 piwa i mialbym dosc…


ta reklama simplusa mnie lekko rozbroila, a wlasciwie koncowka - jak wyskakuje gosciowa i radosnie krzyczy, pokazujac cala dlon: heyah! a gostkowie ja olewaja ;) nieco perfidne ;) usmialem sie z tego… ;)


aby wykorzystac dodatkowe buttony (multimedialne) w klawirce logitech cordless desktop lx300 pod linuksem, potrzebne sa: xbindkeys i xmodmap. gdy juz te dwa programy sa, trzeba kolejno:

najpierw w /etx/X11/xorg.conf zmieniamy w sekcji InputDevice odpowiadającej za ustawienia klawiatury zmieniamy XkbModel na logicdp (mozna na inny model, ale ten jest najbardziej kompatybilna z ta klawirka - wykaz modeli w /usr/X11R6/lib/X11/xkb/symbols/inet). aby uzyskac to samo doraznie mozemy uzyc komendy: setxkbmap -model logicdp. to daje nam juz przyporzadkowane kody klawiszy dla przyciskow oznaczonych jako: favorites, play/pause, stop, volume+ i volume-, mute, rev i fwd oraz email. reszty trzeba dorobic sie samemu ;)

za pomoca xev odczytujemy keycode (focus musi byc na okienku xev’a, wciskamy przycisk, a na konsoli wyskakuje nam opis danego buttona) poszczegolnych przyciskow, np. dla home jest u mnie 130. spisujemy oczywiscie wszystkie wartosci.

nastepnie edytujemy ~/.xmodmaprc (jesli go nie ma to tworzymy)), i wpisujemy po kolei:

keycode 130 = XF86HomePage
keycode 234 = XF86Back

nazwy buttonow mozna wziasc z /usr/X11R6/lib/X11/XKeysymDB. ew. mozna tez dopisac wlasne, ale to imo bez sensu, skoro sa gotowe do wykorzystania ;)

gdy juz wszystko co trzeba jest dopisane do ~/.xmodmaprc, bierzemy sie za xbindkeys.

% vim ~/.xbindkeysrc

i tam dopisujemy wszystko wedlug szablonu:

"komenda"
c:keycode

ja mam m.in.:

#XF86AudioMute
"[ -f /tmp/aumixrc ] && (aumix -f /tmp/aumixrc -L; rm -f /tmp/aumixrc) || (aumix -q > /tmp/aumixrc; aumix -w 0)”
c:160
#XF86AudioPrev
“xmms -r”
c:144
#XF86AudioNext
“xmms -f”
c:153

na koniec:

% xmodmap ~/.xmodmaprc
% killall xbindkeys; xbindkeys

jesli nic nie spieprzylismy po drodze, to teraz bedzie smigac… :)


zakupilem sobie dzis nowa zabawke: logitech cordless desktop lx300. fajna, chociaz moge miec problem z przyzwyczajeniem sie do niej ;) do tej pory uzywalem starenkiej prostej klawirki z dobrym skokiem klawiszy etc, jeszcze ze zlaczem din ;) bez zadnych multimedialnych bajerow etc - stara, prosta, porzadna klawirka. do kupna tego zestawu zmusilo mnie przede wszystkim to, ze prawie rozwalilem dzis moja myszke (tzn rozwalilem) - wyrwalem z niej przewod gdy probowalem rozprostowac nogi pod biurkiem ;) wiec stwierdzilem ze jak juz kupowac to cos porzadnego. na poczatku w planach mialem cos tanszego (do 150,-), ale szeryf mi na to nie pozwolil i kazal brac co lepsze ;) i ze dorzuci roznice ;) tak wiec dzieki szeryfie :)

w tej klawirce mam nie dosc ze w cholere dodatkowych buttonow, to jeszcze pare drobnych zmian:

  • inny uklad klawiszy home/end/insert/del/pgup/pgdown - nie dosc ze w pionie, to jeszcze nie ma tam inserta ;) zamiast niego jeden duzy del ;)
  • brak diodek caps/scroll/num lock - wszystko jest na odbiorniku. dobrze ze w ogole jest, bo szlag by mnie trafil :)
  • to co boli mnie najbardziej, a nie widzialem tego wczesniej… :( brak prawego klawisza windows. mialem pod obydwa windowsy podpiete zmienianie pulpitow: lewy - pulpit w gore, prawy - pulpit w dol. a teraz musze cos innego tu podpiac :/
  • literki na klawiszach sa umieszczone centralnie na buttonie, zamiast w lewym gornym rogu. wbrew pozorom, ze niby taka bzdura, ale strasznie dziwnie to wyglada ;)
  • jesli wdusze na chwile taki przycisk co sie mode f zowie, to wtedy klawisze funkcyjne od f1 do f12 maja inne funkcje. co z tego, jak mi xev ich nie wykrywa :( po przelaczeniu trybu (co widac na odbiorniku) xev w ogole nie zauwaza ich obecnosci :(
  • w przeciwienstwie do modelu jaki mam w biurze, tutaj ten fmode jest domyslnie wylaczony - w sensie: po zbootowaniu kompa dzialaja od razu klawisze funkcyjne, podczas gdy w biurze musze najpierw mode f wcisnac zeby f1 czy f2 mi zadzialalo

poza tym jest fajna. choc pomyslalem sobie ze do takiego zestawu mogliby fajniejsza myszke dolaczyc - ta jest strasznie prosta, 2 buttony, trzeci pod kolkiem (no i samo kolko of koz). nie to zebym narzekal - do tej pory mialem a4techa www25, ktory mial trzy buttony (trzeci pod kciukiem) i dwie rolki, z czego drugiej nie udalo mi sie pod linuksem odpalic, wiec funkcjonalnie to samo. ale jednak wrazenie zostaje ;)

ogolnie jestem raczej zadowolony. calkiem fajnie sie pracuje, tylko musze powymyslac co mam popodpinac do moich nowych klawiszy ;) na 100% bedzie to xmms i glosnosc. a co jeszcze ? ;) chwilowo nie mam pojecia ;) cos wymysle…

swoja droga to sie dzis co nieco rozpisalem…

=== update ===

mialem tu dac jeszcze liste dodatkowych buttonow jakie sa na tej klawirce i zapomnialem… (oczywiscie to oznaczenia z klawiatury, bo mozna sobie podpiac cokolwiek sie chce, w koncu to linux… :) . wiec:

  • favorites
  • home
  • play/pause
  • stop
  • media
  • volume +
  • volume -
  • mute
  • rev
  • fwd
  • email
  • messenger
  • calculator
  • standby
  • search
  • <strzalka w prawo>
  • <strzalka w lewo>

gdzie strzalki to nie kursory, ale takie dodatkowe po lewej stronie klawirki :) (nie dysponuje aparatem zeby zapodac fote… a na stronie logitecha nic wyraznego nie ma)


troche pozyje:

I am going to die at 74. When are you? Click here to find out!

ale juz wiem ze jestem… looserem:

I am 79% loser. What about you? Click here to find out!


nie jestem hackerem. w zyciu nie sprobowalbym pomyslec ze jestem. i nigdy bym nie uwierzyl jesli by mi ktos powiedzial ze jestem ;) ale jak najbardziej jestem geekiem.

jesli ktos chce wiedziec jaki jestem, albo jak pracuje, to tutaj jest idealny (prawie) opis mnie… (pomijajac ciagle nazywanie ‘hackerem’ ;) ) jestem w szoku jak ktos mnie dobrze zna…

a tutaj niezly tekst…


kim jest nerd ? cos pokrewnego geekowi. szczegoly w linku. czy jestem nerdem ?

I am nerdier than 77% of all people. Are you nerdier? Click here to find out!

na szczescie nie za mocno ;) leczyc sie jeszcze nie musze. chyba. choc srednio 16h przed kompem na dobe to jednak normalne nie jest ;) na szczescie spora czesc tego to work… :)


Strona 1 z 2