czasem sad sie nieco przydaje. wydrukowalem sobie troche roznych artykulow dot. pythona, cale dwie ksiazki na jego temat (dive into python i text processing in python), troche innych artykulow, a takze wieksza czesc (w przyszlym tygodniu dokoncze) wolnej kultury. no i prace dyplomowa mojej pani. a co mi tam - wykorzystuja mnie ? to ja ich choc troszke tez.


dol


ramzes, stop, sad, przeprowadzka i cala zwiazana z nia otoczka, pieniadze, kobiety, core i nieco innych. chujnia straszna - zaczelem wylapywac wczoraj dola, i tak mi zostalo. tylko dzis mi sie poglebilo :( chce mi sie wyc do ksiezyca…
nie moge robic tego, na co mam ochote.
nie moge robic tego, co mi potrzebne.
nie moge czuc sie swobodnie.
nie moge byc u siebie.
nie moge miec komfortu psychicznego.
nie moge… wiele nie moge. znacznie szybciej bym skonczyl wymieniac, gdybym wzial liste z tym, co moge :/
musze za to kurwa zapierdalac, bo jakis pierdolony buc, jeden z drugim, wymyslili sobie cos co nazwali ‘obowiazkiem obrony’. kurwa, no pojeby zasrane. potrafia po prostu zniszczyc zycie komus…
sytuacja:
chlopak znalazl dobrze platna prace. zaczal zyc, pracujac i zarabiajac na siebie. znalazl kobiete, zaczeli planowac wspolna przyszlosc. wynajeli mieszkanie. i nagle przychodzi polecony: prosze sie stawic do wku. a tam bilecik, i do woja. i teraz chlopak raz, ze bedzie sie musial rozstac z kobieta - ok, do przezycia. gorsze jest to, ze rownoczesnie musi rzucic prace, i isc na 9 miechow zapierdalac w blocie z karabinem w dloni. dobrze platna prace. taka jaka lubi. dajaca mu satysfakcje, i pozwalajaca sie rozwijac. kurwa, no chuj moze strzelic na miejscu. po wyjsciu z wojska, nie dosc ze musi szukac pracy, gdzie to nie bedzie znow takie proste, uwzgledniajac sytuacje w tym pierdolnietym kraju, to jeszcze przez 9 miechow bez dostepu do tego, czym sie dotychczas zajmowal, na 100% nie bedzie pamietal dobrze, nie bedzie mial takiej wprawy w tym co robil, i tym czym moglby zarabiac na chleb dla siebie i swojej kobiety. doslownie pierdolnieta paranoja, w tym kraju nikt sie niczym nie przejmuje, poza ty, zeby ci jebani politykierzy napchali sobie kabze do bolu. a reszta holoty niech sie buja, co ich to. kurwa!!!!!!


MsnBetter ThanGoogle

zrodlo


telefonik jest super. bateria trzyma troche krotko (ok. 3 dni) ale to moze dlatego, ze dosc intensywnie go wykorzystuje, a on ma kilka rzeczy ktore potrafia go wymeczyc ;) bardzo podoba mi sie mozliwosc przypisania do roznych kontaktow - zdjec. od razu widac kto dzwoni :) poza tym przyjemne to to.
aparat fot. calkiem fajnej jakosci - niestety nie moglem na razie przegrac zadnej foty na komputer i tam obejrzec, bo nie mam kabelka ani irdy do kompa, ale na samym telefonie wyglada to ladniutko. dzis zakupilem kabelek, wiec niedlugo sie przekonam co do jakos tych zdjec w rzeczywistosci ;)
fajnie odgrywa muzyczke - nawet mp3 :) bomba :)
plusow jest nieco wiecej - maszynka jest przyjemnie rozbudowana :) a rzeczy ktore robia na mnie wrazenie lub sa baaardzo (imo) przydatne:

  • dosc intensywnie korzystam z terminarza, notatnika etc - gdy dodam jakas notatke do notatnika, mam opcje pozwalajaca mi wyswietlac ja na pulpicie - pokazuje mi sie tresc notatki na tapecie :) przyjemniutkie :)
  • alarmy - jako ze jest to obecnie moj jedyny budzik, to ma fajniutka rzecz: jeden alarm cykliczny (jak to nazwali): ustawilem sobie ze ma mi w pn, wt, sr, czw i pt o 6.30 grac i mnie budzic. i juz sie skonczyly problemy z codziennym sprawdzaniem czy nie zapomnialem budzika ustawic ;). drugi alarm, jednorazowy: ustawiam sobie godzine i o tej godzienie bedzie gral, po czym sie wylaczy. alarm cykliczny dalej zachowuje swoje ustawienia - oba sa od siebie niezalezne :)
  • po napisaniu sms, nie musze przeszukiwac ksiazki zeby znalezc osobe, do ktorej co i rusz tego sms wysylam (np moja kobiete) - jest sobie pwna, domyslna lista na poczatku, z ktorej moge wybrac sobie stalego adresata, a do ktorej sa dodawani ostatni adresaci. ci ktorych nie chce miec na tejze liscie, to po prostu ich uzywam. mala rzecz, a cieszy

teraz minusy:

  • terminarz: w nokii mialem domyslne jakby typy notatek terminarza, m.in. urodziny, spotkanie etc. byla tez opcja dodania dowolnego przypomnienia, z mozliwoscia ustawienia go jako cyklicznego - mozna bylo powtorzyc je co dzien, co tydzien, miesiac lub rok. wykorzystywalem to do wbicia sobie w telefon urodzin/imienin/rocznic etc. se k500i tak nie ma - jesli chce miec jakies przypomnienie co rok, to musze na kazdy rok z osobna sobie to przypomnienie wstawic… :/
  • lista polaczen wybranych/odebranych/nie odebranych: w nokii wyswietlalo sie do kazdego z polaczen lista ostatnich 5 kontaktow - w polaczeniach odebranych mialem historie odebranych polaczen, w liscie nieodebranych - historia 5 ostatnich nie odebranych etc… tutaj mi sie wyswietla tylko ostatnie polaczenie, i w liscie nie odebranych, za pierwszym razem gdy w liste wchodze, pojawia sie cyferka oznaczajaca ile polaczen nie odebralem. po kolejnym wejsciu juz nawet tej cyferki nie ma :/
  • ksiazka adresowa: kazdego typu telefon (komorkowy/dom/praca/fax/inne) moge dodac tylko raz. czyli jesli ktos ma 2 numery telefonow do biura, 2 do domu i komorka, to pech - musze to porozbijac na osobne kontakty. bo dodam jedna komora, jeden dom, jedno biuro i jeden inny - i kolejny musialbym podpinac pod fax. a co jesli ktos ma jeszcze i fax w biurze ? :/
  • nie mozna ustawic pod dzwiek smsa - dowolnej melodii/dzwonka. jest ustalonych kilka ‘pingniec’ i tylko z nich moge sobie wybrac. dziwne, bo moge sobie wybrac dowolny dzownek alarmu…
  • cos, czego mi bardzo brakuje: profile w nokii mialy mozliwosc wlaczenia profilu tymczasowo - ustawialo sie o ktorej godzinie mial sie dany profil wylaczyc, i o tej godzinie wlaczal sie profil ktory byl poprzednio ustawiony

w sumie to wszystko co mi sie teraz kojarzy. jak cos jeszcze mi sie przypomni to napisze ;)

ps. to nie tak ze ten telefon ma wiecej wad niz zalet - sama sluchawka jest naprawde fajnie dopracowana i wygodna w uzyciu, dobajerzona etc. tylko jeszcze nie do konca sie przyzwyczailem ;)


udalo sie. zle. nie udalo sie, tylko znalazlem, co robilem zle… jak zwykle glupota.

ustawialem ladnie, globalnie handler dla suphp:

AddHandler x-suphp-cgi .cgi .py .pl

ale jakos nie zmienialo uid’u procesu… do celow testowych stworzylem sobie pliczek wyswietlajacy mi takie dane jak uid/gid procesu etc:

#!/usr/bin/env python
import os
print ‘uid: %s
euid: %s
gid: %s
egid: %s’ % (os.getuid(), os.geteuid(), os.getgid(), os.getegid())

i co bym nie zrobil, to ciagle wyswietlal mi sie uid procesu apache… nakombinowalem sie przez kilka godzin jak glupi. na drugi dzien, niechcacy, luknelem w virtualke swojej domeny, a tam co ?

AddHandler cgi-script .cgi .py .pl

myslalem ze sie rozplacze w pierwszej chwili ;) gdybym choc sprobowal odpalic tego skrypta z innego konta, to bym zaskoczyl co jest nie tak, a przynajmniej do konfiga zajrzal, ale nie, bo po co… po co mi wiedziec, ze z glupoty w swoim vhoscie nadpisywalem wczesniej ustawiony, globalnie, handler dla plikow .py, i dlatego nic mi nie dziala :/

po usunieciu feralnej linijki wszystko ruszylo. dziala slicznie, suphp w nowej wersji ma takie rzeczy, ktore bardzo mi sie podobaja, jak np. wlasnie mozliwosc odpalania skryptow nie tylko .php (czyli funkcjonalnosc suexec, ale prostsze w konfiguracji), a przy okazji pozwala na aplikowanie innego php.ini dla kazdego vhosta na przyklad. suuuuper :)


wlasnie ide spac. mialem pracowac jakies 8h, zeby odpracowac jeden dzien. jak to ze mna czesto bywa, nie lubie przerywac w polowie… zaczelem o 13, koncze teraz. szajse…

co dobrego ? nowe suphp, ktore wydaje sie ze ma wsparcie nie tylko dla .php, ale takze dla ogolnego cgi. gorzej, ze nie umiem tego dobrze skonfigurowac, wiec poza .php nic mi z suphp nie dziala :/
wyczyszczona konfiguracja apache’a. co mozna, przeniesione do plikow .txt. cala reszta siedzi w bazie (reszta = vhosty). wczesniej bezsensownie wrzucilem wsio do bazy…
dowiedzialem sie, ze za pomoca vhost_alias i virtualdocumentroot mozna zdzialac kilka fajnych rzeczy. gorzej, ze nie zdzialalem wszystkiego co chcialem.. :/ ktos ma pomysl, jak wrzucic za pomoca czegos innego niz mod_rewrite automatyczne subdomeny ? do tej pory byl wlasnie mod_rewrite, ale mnie wkurza strasznie, bo zakloca dzialania alias’ow (no a jak inaczej sensownie ustawic np. errordoci ? :/ ). ale dzialal poza tym fajnie, bo kazdy podkatalog katalogu public_html, ktory nie zawiera niedozwolonych znakow, byl traktowany jako subdomena…
osiagnelem cos podobnego za pomoca vhost_alias, ale tez jest ten problem z aliasami etc :/

a jesli nie uda mi sie ustawic suphp do parsowania plikow .cgi, to bede musial chyba znow zaczac walke z suexec (lub moze fastcgi ? w sumie.. fastcgi i tak korzysta z suexeca, w zakresie mnie interesujacym, wiec na jedno wyjdzie)

dobra. spac.


przed chwila padlem.
dzwoni ktos do drzwi - szybkie spojrzenie po sobie z moja pania: do Ciebie ? nie, nic nie wiem… ide otworzyc.
otwieram, stoi facet w gajerze, z teczka w reku. pytam sie:
- slucham ?
- sa moze rodzice w domu ?
tu moj szok. nie mieszkam z rodzicami, juz od kilku lat…
- nie, nie ma.
- a to przepraszam, do widzenia.
i poszedl. po chwili refleksja, kuzwa, oklamalem go. matka pewnie jest w domu, ojciec raczej w pracy. moglem mu powiedziec, ze matka jest, ale zeby sie z nia zobaczyc to musi pojechac do innej czesci miasta…

jeszcze jestem w szoku…


zmienil sie adres do core. nowy jest taki, jak w topicu: core-cms.com. lark nie zdzierzyl, poza tym w sumie lepsza promocja… :)
stary adres co prawda bedzie jeszcze funkcjonowal, ale oby jak najkrocej ;)


Strona 1 z 2