zaznaczanie tekstu pozwala na oznaczenie bloku tekstu, na ktorym beda wykonywa inne operacje.
zaznaczony tekst mozna np skopiowac (’y‘), wyciac (’d‘), zwiekszyc wciecie tekstu (’>‘) etc.

aby ‘normalnie’ zaznaczyc jakis fragment tekstu, w trybie komend wciskamy ‘v‘, nastepnie
kursorami zaznaczamy interesujący nas fragment, po czym wykonujemy odpowiednia komende.

zeby zaznaczac tekst pelnymi liniami, trzeba w trybie komend wcisnac ‘V‘ (shif + v). nastepnie
kursorami gora/dol zaznaczamy te linie na których chcemy wykonac nasza komende.

jest jeszcze jeden tryb zaznaczania - tryb blokowy. aby go wlaczyc, nalezy wcisnac ‘ctrl + v‘, a
nastepnie kursorami zaznaczyc dany blok tektu.

podczas zaznaczania jakiegos fragmentu tekstu, dzialaja komendy przenoszace inne miejsce tekstu.
np gdy mamy tekst:

if ($a==1)
{
print ‘ok.’;
}

i mamy kursor w linii ze znakiem ‘{‘, wciskając ‘V‘ przechodzimy w tryb zaznaczania liniowego.
gdy teraz wcisniemy ‘%‘ (który przenosi nas na dopasowany nawias), wszystkie linie, włącznie z
nawiasami, zostanie zaznaczony.


u
cofniecie zmiany w dokumencie

<ctrl + r>
przywrócenie cofniętej zmiany

3u
cofniecie kilku ostatnich zmian, np 3

3<ctrl + r>
analogicznie przywracanie

ilosc zapamietywanych operacji do cofniecia ustala opcja ‘undolevels’:

:se undolevels=5
pozwoli na zapamietanie 5 ostatnich zmian w dokumencie.

:se undolevels=1024
zapamietuje 1024 zmiany w dokumencie.

wszystkie komendy wydawane w trybie komend.


fold‘y (z ang.: fold: składac) pozwalaja na wyswietlenie kilku linii w jednej. mozesz zwinąć linie,
których nie chcesz oglądać (poniewaz w danym momencie nie maja dla ciebie znaczenia), co
pozwoli ci na pomieszczenie na ekranie znacznie większej ilość wazniejszych w tym momencie
danych.

komendy dot. foldow (wydawane w trybie komend):

zf
tworzy fold (i zapamietuje go)

za
otwiera / zamyka istniejący fold

zd
kasuje zaznaczony fold

zD
kasuje biezacy fold wraz z wszystkimi będącymi wewnątrz

zE
usuwa wszystkie foldy w danym oknie

zo
otwiera zaznaczony fold

zO
otwiera wszystkie foldy w oknie

zc
zamyka zaznaczony fold

zC
zamyka wszystkie foldy w oknie

wiecej:
:he fold-commands

przydatne uwagi:
shift + v - pozwoli zaznaczyc linie, które chcesz zwinąć, wciskając pozniej komende ‘zf


czasem rezygnuje z vima na rzecz eric3 dla programow w pythonie. dzis sie niezle przejechalem (w sumie drugi raz, ale za pierwszym razem stwierdzilem ze trzeba dac mu druga szanse): w pewnym momencie ot tak sobie powstal jakis zajebisty wyciek pamieci, ze tylko widzialem w gkrellmie jak mi znika ram (768) i swap(300) do zera z predkoscia zblizona do pierwszej kosmicznej… i po chwili ledwo mial sile mi kursor myszki przerysowywac w miare przesuwania po erkanie, nie mowiac o przelaczeniu pulpitu czy skillowaniu programu… chujnia. twardy reset :(

eric3 na razie idzie w odstawke na rzecz gvima. w sumie dobrze. nie bede musial sie rozmieniac na rozne edytory… :)

nie wiem jak to sie stalo ze zauwazylem to dopiero teraz: po prawej stronie lewego shifta (;) )mam dodatkowy przycisk oznaczony jako backslash/more(pipe), ale generuje mi znaki < i > (ten drugi to z shiftem ;) )

podmapowalem je sobie od razu pod to co jest na nich narysowane, bo stwierdzilem ze to moze byc bardziej przydatne:

keycode 94 = backslash bar

jako ze po tej operacji przestaly dzialac mi < i > znajdujace sie nad , i . ;) to poprawic tez trzeba bylo i to:

keycode 59 = comma less
keycode 60 = period greater

jak na razie smiga ;)

przy okazji sprawdzilem cala klawirke czy jeszcze jakies buttony mi sie nie zapodzialy…


co jakis czas szukam i rozgladam sie za fajnymi edytorami do tekstu. w swojej karierze programisty przejrzalem i obejrzalem ich chyba z tysiac. najpierw pod windowsy, teraz pod linuksem. i tak samo jak kiedys nie bylo konkurencji dla editplusa, tak teraz nie widze konkurencji dla vima. dzis objerzalem bluefisha nowego, juz (w koncu ?) wersja 1.0. fajny, ladny, na gtk (a nie na jakims paskudnym qt ;] ), obsluguje najbardziej mi potrzebne jezyki (php, python, html/xhtml, css), ale to jak zawsze nie to… na poczatku pracy z nim, jakies poltora roku temu, mialem problem zeby go uzywac. jak chyba kazdy… nietypowe kombinacje klawiszy, skroty etc, dwa tryby pracy. na poczatku sie na nim cielem strasznie ;) ale bylem zawziety, bo juz wtedy pare rzeczy mi sie podobalo. teraz nad wiekszoscia operacji wykonywanych w nim sie nawet nie zastanawiam: zwijanie blokow, kopiowanie, wycinanie, wklejanie.. jedyne do czego sie nie moge przyzwyczaic, to otwieranie w jedym oknie ilus plikow i przelaczanie sie miedzy nimi. jakos mi to nie lezy ;) jak pracuje na 15 plikach rownoczesnie (tak sie tworzy strony ;] ), to mam 15 okienek gvima. chyba juz sie nie przyzwyczaje do czegos innego ;)

spedzilem dzis 12h na monitoringu w firmie ochroniarskiej. 12h czytania, kasowania zdarzen, dzwonienia do ludzi ktorzy nie zdazyli wylaczyc alarmu etc. sieczka ;) czuje sie troche jak dziwka ;) ale w najblizszych miesiacach bede potrzebowal duzo kasy ;)
przy odrobinie szczescia albo juz nie bede musial tam chodzic, albo pochodze ale niedlugo. mam nadzieje ;] szeryf stamtad wzial mnie dzis przemaglowal, mam dosc. jak normalnie rzadko sie denerwuje jak cos zalatwiam, tak przy nim w pewnym momencie nie wiedzialem co mam mowic np podczas komunikacji przez radio z grupami na obiektach, a pozniej mi sie oberwalo ze mam ‘niezdecydowany glos’ ;) i ze sie placze ;) szlag by go trafil… :P

ale ogolnie jest ok. zawsze to jakies nowe doswiadczenie. w ciagu kilku godzin wczesniej poznalem podstawy pracy na monitoringu, dzis mialem pierwsza praktyke. no ale mimo wszystko im krocej, tym lepiej :P


Strona 2 z 2