Słyszeliście historyjkę, jak to kot wskoczył na klawiaturę, wklepując losowe znaki, a Larry stwierdził że to musi dać “Hello world” ? Znalazł się spec który odtworzył ten ciąg znaków:

perl -e 's^^i6(!@*^+s;\*; Wo\$_\;~;.s![(_\!]!l!g+y"i\$@"Hro"+tr-6;~-ed\012-;print'

Ja leżę i kwiczę :)

Źródło: goldenline.pl/forum/perl/127239


Czemu używam Linuksa, czyli usuwanie skrótu z pulpitu w 7 prostych krokach.

BTW, jakby ktoś nie wiedział co znaczy Vista:

V
Viruses
I
Infections
S
Spyware
T
Trojans
A
Adware

Poniższa historia zdarzyła się naprawdę - 21.05.2006 r. około godziny 14.00 na ul. Jarogniewa w Szczecinie…

Wyszedłem z domu dość późno, miałem tylko chwilę na dotarcie na przystanek. Mam zwyczaj dość szybkiego chodzenia, więc też standardowo “darłem laczki“. Kilkadziesiąt metrów przede mną idzie babuleńka - dwie pękate torby w rękach, parasolka pod pachą…

Chwilę później przebiega koło mnie młody chłoak - na oko jakieś 15-16 lat. Podbiega do babci, łapie za jedną z toreb, i zamiast uciekać - prawie się zatrzymał.

Babcia była szybka - prędkość z jaką rzuciła torby, złapała za parasol i zaczęła nim okładać chłopaka była zadziwiająca. Koleś dostał ze 3 razy, zaczął się przewracać, zanim dotarłem do nich. W tym momencie parasol zawisł w powietrzu, babcia patrzy się na chłopaka, i:

- Piotruuuuś???!!!!

Okazało się, że wnuczek podbiegł do niej i chciał pomóc dźwigać torby. Jeszcze się nie nauczył, że w tym kraju uczynność i dobroć serca nie popłaca ;)

Chwilę później pomknęłem na przystanek - na szczęście zdążyłem ;)

P.S. Moje mknięcie nieco przypominało turlanie się - ze śmiechu…


Kiedyś miałem ten tekst (poniżej) na stronie głównej, za czasów http://mysz.civ.pl/. A teraz znów mi się przypomniał, i myślę że pasowałby na mój nagrobek:

Nie chcę podwyżki, po co trzynastki,
To wszystko nędzne szczęścia namiastki.
A szczęście dla mnie to praca szczera:
Dwanaście godzin przy komputerach!

Nie wzbraniaj, ojcze! Precz z oczu, matko!
Nie dla mnie żona i dzieci stadko,
Jeść, spać, dorastać - ja pragnę w biurze
I umrzeć- z dłońmi na klawiaturze.

Lecz zanim zejdę, normę wykonam,
Godzin piętnaście - także podołam!
Nie chcę obiadu, nie chcę kolacji,
Walczę o wartość firmowych akcji.

A kiedy umrę - tak się rozmarzę,
Nad trumną ujrzę zarządu twarze.
Nie, tak nie będzie, prawda to szczera,
Ci będą znowu szukać frajera!

Jest z tym tylko jeden problem: w ciągu ostatnich 8 dni (do wczoraj do godziny 17) miałem przespanych nieco ponad 9h (liczyłem dziś ;) ). Czyli musiałbym nieco podmienić teksty powyżej, żeby się zgadzało ;)


[20:17:55] lark: wiem, ale hobby też jakieś trzeba mieć :P
[20:18:05] MySZ: ja mam :) lubie kodowac :)

To tyle, jeśli chodzi o to czemu pracuje w tym zawodzie ;)


Są rzeczy, których kupić nie można.
Za całą resztę zapłać pieniędzmi od wiernych radiosłuchaczy.


Na taki pomysł wpadł student w mieście Łódź. Zrobił dokładnie tak, jak tytuł głosi: wsiadł w żaglówkę i płynął przez ulicę…

Delikatnie mówiąc, rozwaliła mnie ułańska fantazja tego gościa ;) Więcej poczytać można na gazeta.pl, a zdjęcia obejrzeć można na http://zsks.zsk.p.lodz.pl/~pskb01/lodka/.

[ źródło ]


poldek:/all-avail> install wine
Przetwarzanie zależności…
wine-0.9-1 zaznaczył glut-3.7-13 (wł. glut)
Zaznaczono 2 pakiety do instalacji (1 zaznaczony pośrednio):
I wine-0.9-1
D glut-3.7-13
[...]

I już wiemy. Z wine-m najlepszy jest glut! :P


Strona 1 z 5