Prawie od zawsze nie używałem podkładki pod mysz. Denerwowały mnie, a od czasu kiedy mam optyczną, to już w ogóle.

Jakiś czas temu zaczęłem odczuwać skutki wielogodzinnego manewrowania gryzoniem, po kilku godzinach zabawy zaczynał mnie boleć nadgarstek. Stwierdziłem, że skoro prez najbliższe kilkanaście, może -dziesiąt lat mam zarabiać na życie siedząc przy kompie, muszę zacząć dbać m.in. o nadgarstki. Więc na dobry początek kupiłem sobie mousepada.

Drogi nie był, zapłaciłem, razem z przesyłką, około 20,-. Prezentuje się tak:

Żelowy mouspad

Prawda że ładny? ;) Jest mięciutki, żelowy, bardzo przyjemny w dotyku :) Ważniejsze jednak, że po kilkugodzinnym (w sumie kilkunasto) siedzeniu dziś przy kompie, nadgarstek w ogóle nie boli. Z czego wynika, że opłacił mi się zakup :)


mialem problemy z wypalaniem plyt dvd+r[w] na moim nowym necu. po prostu wyrzucalo plyte z napedu, krzyczac ze nie bardzo sobie radzi ;) w sumie dziwne, w sklepie zapewniali mnie ze smazy zarowno + jak i -… dzis sobie poszukalem innego biosu do mojej smazarki, i calkiem milo sie zaskoczylem: okazalo sie ze jest narzedzie do flashowania biosu nagrywarki dzialajace pod linuksem… szok. pobralem je sobie stad, dziala swietnie. opcja -scan wyswietlila mi ladnie moj naped, wraz z wersja biosu wsadzona do niego. okazalo sie ze mam 1.01. poszukalem nowszych wersji na stronie producenta, ale sie nie doszukalem. moze jakos kiepsko mi to poszlo, ale nie znalazlem niczego do modelu 3540A :/ dziwne. za to na innej stronie znalazlem modyfikowane biosy. takie ktore zdjely mi ograniczenia css i takie rozne… czad. tzn chyba czad, bo jak do tej pory nie odczulem zadnych potrzeb czy tez przykrosci wynikajacych z css ;) za to plusem, jaki odczulem, a jaki mnie sklonil do poszukiwan nowych biosow, jest to ze spokojnie i smialo wypalil mi plyte dvd+r :) i tak mialo byc… :) (tak apropo’, to wrzucilem sobie wersje biosu W5 do smazarki).

btw. podlinkowane przeze mnie narzedzie, necfflash, dziala zarowno z plikami .bin, jak i z plikami .exe ktore sa do sciagniecia ze strony liggydee.cdfreaks.com

btw 2. zanim ktokolwiek sprobuje pobawic sie w to samo (to jest flash biosu) niech sobie najpierw zrobi backup starego (-dump). i nie biore odpowiedzialnosci za to jak cos komus nie wyjdzie etc etc…


dostalem prezent. fajny. i calkiem potrzebny ;) szeryf sprezentowal mi nagrywarke dvd ;) dziala fajnie :) wypalilem juz sobie jedna plytke ;) najpierw na -rw, zeby sprawdzic jak pojdzie, pozniej na -r - nie pamietam teraz dokladnych czasow, ale -rw zajelo jej 54 minuty (kuzwa, dlugo), a -r - ponad 2x krocej. plytka zapisywalna 8x - nie wiem ile powinno to zajac… ale chyba do przezycia, jak dla 4100mb :) pozniej poszukam i poprzeliczam sobie czasy.
z zakupu jestem baaaardzo zadowolony, tym bardziej ze do tej pory nawet dvd-romu nie mialem, czyli nawet odczyt plyt dvd nie wchodzil w gre. a teraz w koncu moge archiwizowac wsio jak sie nalezy, a nie przebierac zeby mi sie na plytkach cd miescilo ;)


dawno temu nauczylem sie, ze dobre haslo to jest to. od czasu do czasu poswiecam kilka minut na to, zeby dobre haslo wymyslec. nie jest to specjalnie trudne. stosuje technike:
otwieram ksiazke, znajduje jakies zdanie, czasem dwa. w sumie jakies 8-12 slow. zapamietuje je. i pobieram pierwsze litery tychze slow, milo jak sa cyfry i znaki przestankowe. i tak tworzy sie moje haslo.

w sumie nie kazdy tak musi czy cos… ale wlasnie przegladam baze jabberd’a, bo zapomnialem hasla do jednego z kont systemowych, a hasla sa przechowywane w plaintekscie. i co widze ? ludzie to maja hasla… nie podam konkretnych, bo bez sensu, ale haslo typu ‘dupa’ to nie najlepsza rzecz…